ŚLADEM NASZYCH INTERWENCJI. Pisaliśmy o tym, że na Dzielnej w Krzepicach parkują i blokują wyjazd karetce pogotowia. Sprawą zajmowała się też policja. Skutecznie?
Początkowo po przeniesieniu postoju karetki pod szpital i urządzeniu jej wyjazdu stamtąd na wąską ulicę Dzielną pojawił się problem, bo wielu kierowców parkowało tam na poboczu, utrudniając lub uniemożliwiając wyjazd karetce pogotowia – mimo wyraźnych znaków zakazu parkowania. Częściowo to dlatego, że wielu kierowców jeździ na pamięć – i nowych znaków nie zauważyło.
Burmistrz Krzepic mówił podczas wtorkowej sesji o tym, że – tak jak to nam też deklarowano w wypowiedzi do artykułu – prowadzono analizę sytuacji, rozważając nawet daleko idące działania.
– W ramach posiedzenia komisji zdrowia, z udziałem dyrektor pogotowia pani Gosławskiej, zastanawialiśmy się nad rozwiązaniem i nawet nad możliwością korekty tego wyjazdu karetki spod szpitala – relacjonował radnym Krystian Kotynia.
Jak się okazuje, zmiany wymagające nakładu środków i pracy najpewniej nie będą jednak konieczne. Skuteczne okazało się z jednej strony nagłaśnianie sprawy przez miasto i dotarcie z informacją o zakazie parkowania i blokowania wyjazdu karetki do szerokiego grona osób – także za pośrednictwem prasy. Z drugiej strony rozwiązanie przyniosła aktywna postawa policji, która dopilnowała, aby nie parkowano „na zakazie” na Dzielnej. Nie wlepiano tu mandatów, ale równie skuteczne okazały się pouczenia. Skąd to wiadomo?
– Na 180 wyjazdów karetki w ciągu miesiąca były potrzebne tylko 2 interwencje z powodu utrudniania wyjazdu przez zaparkowane w niewłaściwym miejscu samochody – mówi burmistrz Kotynia. – Na dziś jest to więc problem rozwiązany – dodaje.
Warto raz jeszcze podkreślić, że na ulicy Dzielnej między Solną i Częstochowską możliwość parkowania jest mocno ograniczona znakami zakazu. Policja jak dotąd nie karała tu za parkowanie, ale czas edukowania pouczeniami też się pewnie kiedyś skończy. Dodajmy na marginesie, że auto zaparkowane niepoprawnie w tym miejscu wciąż się jeszcze czasem da zauważyć. Choć nie zawsze akurat wyjeżdża spod szpitala karetka pogotowia. (jar)



Facebook
YouTube
RSS