W Kłobucku Zakrzewski pozamiatał – Gazeta Kłobucka
Kłobuck

W Kłobucku Zakrzewski pozamiatał

Jerzy Zakrzewski pokieruje Kłobuckiem przez następne 5 lat. Realne poparcie konkurentów okazało się znikome.
W Kłobucku Zakrzewski pozamiatał

Choć spekulowano, że Kłobucku będzie druga tura, okazuje się, że wystarczyła jedna. I chyba nawet ci, którzy przewidywali, że Jerzy Zakrzewski zostanie burmistrzem na kolejną kadencję, nie przypuszczali, że nie tylko wystarczy do tego jedno starcie, ale do tego jeszcze wynik urzędującego burmistrza będzie kilka razy lepszy niż konkurencji

O największej porażce może natomiast mówić Witold Dominik – prowadzący najaktywniejszą antykampanię wobec urzędującego Zakrzewskiego – któremu nie udało się nawet doprowadzić do drugiej tury. Również do rady gminy wprowadził tylko dwóch – oprócz siebie – radnych. (jar)

Wyniku wyborów burmistrza Kłobucka trudno nie nazwać dobitnie: pogrom. Jerzy Zakrzewski uzyskał poparcie 6987 wyborców, na najbardziej popieranego z jego konkurentów, Witolda Dominika, oddano 1806 głosów – blisko 4 razy mniej. Wobec tej pary kandydatów dwoje pozostałych – Robert Jasiak z 480 i Danuta Gosławska z 429 głosami – z woli wyborców stanowili tło tegorocznej samorządowej elekcji w Kłobucku. O skali wyniku wyborczego Zakrzewskiego świadczy też to, że nikt z pozostałych kandydatów na głowy gmin w powiecie, którzy mierzyli się w tych wyborach z konkurencją, nie uzyskał aż tak wysokiego procentu głosów: 72,02. Lepszy procentowo wynik miał tylko Henryk Mach, który jednak nie miał kontrkandydata, więc w gminie Przystajń głosowano na „tak” lub „nie” dla wójta. Wynik Zakrzewskiego to dla niego jako burmistrza na lata 2018-2023 na pewno dowód uznania wyborców, ale i wielkie zobowiązanie. Ma 5 lat, by nie tylko dokończyć to, co zapowiedział w 2014 roku, ale i zrealizować nowe obietnice z tegorocznej kampanii.

Podział na miasto i wieś – bez znaczenia
Jak głosowano w gminie Kłobuck? Zakrzewski uzyskał świetny wynik zarówno w mieście, jak i w obwodach na terenie wsi. W Kłobucku było to od 65,84% poparcia w obwodzie z siedzibą w gmachu byłego gimnazjum do aż 82,77% w obwodzie z lokalem w szkole na ul. Witosa. W obwodach wiejskich poparcie to wahało się od 65,13% w Gruszewni i Lgocie do 77,81% w obwodzie z lokalem w Kamyku i aż 91,19% w zamieszkiwanym przez Zakrzewskiego w Łobodnie (100% uzyskane w szpitalu to ledwie 2 oddane tam głosy). Dla porównania Witold Dominik najlepszy wynik, 23,31% głosów, uzyskał z lokalu wyborczego w byłym gimnazjum.
W Polsce mówi się o preferencjach wyborczych „ściany wschodniej” i mieszkańców zachodu kraju. W Kłobucku przy okazji wyborów nieraz mówiło się podobnie – o poparciu dla kandydatów w mieście i na wsi. O wynikach miała tu przesądzać miejska lub wiejska część gminy. Choć granice okręgów wyborczych nie dzielą gminy stuprocentowo dokładnie na wieś i miasto, warto było zadać sobie nieco trudu i zliczyć te głosy dla każdego z czwórki kandydatów w niedzielnych wyborach. Różnice są, ale nieznaczne. Zakrzewskiego poparło w obwodach miejskich 69,5% wyborców, a w obwodach wiejskich – 76,7%. Z kolei Dominika poparło 20,8% głosujących w mieście i 14,5% na wsi. Wyniki Jasiaka i Gosławskiej to po ok. 3-5%, przy czym Jasiaka wybierali częściej w mieście, a Gosławską na wsi.

Koalicja wygrywa, ale…
Wspierające burmistrza Zakrzewskiego ugrupowanie, Koalicja Samorządowa, wygrało niedzielne wybory do rady miasta. W głosowaniu w trzech okręgach wynik pozwalający na objęcie mandatu uzyskało 10 kandydatów startujących z KS. To sporo więcej od konkurencji, bo z reszty miejsc w radzie 4 zajmie PiS, po 3 mają PSL i Uczciwy Samorząd (czyli ugrupowanie wystawiające na burmistrza Dominika), a 1 miejsce utrzyma SLD Lewica Razem. 10 mandatów nie daje jednak Koalicji Samorządowej większości w 21-osobowej radzie miejskiej. Cztery lata temu, gdy wybory w Kłobucku odbywały się w okręgach jednomandatowych, wynik KS był lepszy: po głosowaniu było to 12 mandatów.

Jaki układ w nowej radzie?
Jaki będzie układ sił w nowej radzie? Dla stabilnego wsparcia burmistrza Koalicji Samorządowej potrzeba na sesjach przynajmniej jeszcze jednego stałego głosu poparcia. Można założyć, że na pewno nie znajdzie go w szeregach radnych Uczciwego Samorządu – w których mandat ponownie uzyskali m.in. Dominik i Tokarz. Mało prawdopodobna wydaje się też współpraca z PiS-em, który ma tym razem aż 4 radnych. Pozostają jeszcze trzej radni z list PSL i jedna – Ewelina Kotkowska – z listy SLD Lewicy Razem. I SLD, i PSL miały w wyborach burmistrza własnych kandydatów. Czy w nowej radzie są szanse na choćby tylko cichą koalicję ich radnych z Koalicją Samorządową? Wyborcza polityczna licytacja właśnie jest za nami, teraz czas na polityczną grę – w której wiele jest możliwe. Wśród wybranych radnych PSL jest Gosławska, która szeregi Koalicji Samorządowej dopiero co opuściła. Ale wydaje się, że PSL i Koalicja nie są bez szans, by znaleźć jakieś punkty wspólne na gminnym poletku politycznym. Zresztą możliwe, że pewne szanse otwierają tu także wyniki wyborów… do rady powiatu. Tam z kolei (o czym piszemy osobno) PSL wprowadziło 8 radnych, ale tyle samo uzyskało też PiS. Wśród pozostałych ugrupowań w nowej radzie powiatu są też przedstawiciele Koalicji Samorządowej. Czy to może oznaczać, że obie siły lokalnej polityki dogadają się w radzie miejskiej i radzie powiatu? Dziś nie przesądzimy. Uważni obserwatorzy lokalnej polityki mogli jednak zauważyć, że już we wtorek starosta Kiepura nie tylko publicznie na Facebooku podziękował za głosy oddane na PSL, ale i, zaraz w następnym zdaniu, pogratulował zwycięstwa burmistrzowi Jerzemu Zakrzewskiemu…

Kto zniknie z rady, a kto będzie nowy?
Na koniec o tak ważnych w wyborach lokalnych sprawach personalnych. O ponowny wybór do rady miasta nie starali się Jan Puchała, Adam Nowak i Tomasz Kasprzyk. Kilkoro radnych przegrało wybory, choć chciało w radzie pozostać, są to m.in. Barbara Błaszczykowska i Zygmunt Bełtowski. Taki sam los z woli wyborców spotkał Danutę Kasprzyk, której nie pomogło pierwsze miejsce na liście PiS w okręgu nr 1 – gdy jednocześnie z drugiego miejsca z niezłym wynikiem wszedł Andrzej Sękiewicz. Mandatów nie obronili Mirosław Strzelczyk i Wiesław Ściebura. Ten drugi, pierwszy na liście PSL, miał słabszy wynik niż druga na liście Barbara Ziętal. Druga pozycja na liście nie dała nic Urszuli Bugaj. Wyższe od niej poparcie mieli startujący w tym samym okręgu również z listy Koalicji Samorządowej kandydaci z miejsc 3, 4 i 7. Z tej samej listy nie weszła za to do rady Mariola Wojciechowska, dotychczasowa wiceprzewodnicząca.
W nowej radzie miejskiej zobaczymy więc aż 10 nowych radnych. To znaczące odświeżenie składu osobowego. W okręgu nr 1 wyborcy dali mandat Bartłomiejowi Saranowi (PSL), Tomaszowi Parkitnemu, Tadeuszowi Praskiemu i Grzegorzowi Doboszowi (obaj Koalicja Samorządowa). W okręgu nr 2 są to: Tadeusz Koch (PiS) i Mirosław Cieśla (Koalicja Samorządowa). W wiejskiej części gminy mieszkańcy dali miejsce w radzie Barbarze Ziętal (PSL), Iwonie Płusie i Dominice Trzepizur (PiS) oraz Angelice Borowieckiej-Idziak (Koalicja Samorządowa).



SKŁAD RADY MIEJSKIEJ NA LATA 2018-2023

Józef Batóg, Angelika Borowiecka-Idziak, Mirosław Cieśla, Grzegorz Dobosz, Witold Dominik, Danuta Gosławska, Tadeusz Koch, Ewelina Kotkowska, Jerzy Kulej, Tomasz Parkitny, Iwona Płusa, Tadeusz Praski, Bartłomiej Saran, Andrzej Sękiewicz, Janusz Soluch, Aleksander Tokarz, Dominika Trzepizur, Tomasz Wałęga, Marcin Wojtysek, Mateusz Woźniak, Barbara Ziętal.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kłobuck

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Kłobuck

gf

Kłobuccy policjanci wracają z L4

Jarosław Jędrysiak21 listopada 2018
yt

Dzieci poniosą lżejsze tornistry!

Ewa Chojnacka19 listopada 2018
fdgv

Dzieci poniosą lżejsze tornistry!

Jarosław Jędrysiak17 listopada 2018
gff

Dużo do świętowania

Jarosław Jędrysiak17 listopada 2018
ref

Rekord dla Niepodległej

Jarosław Jędrysiak16 listopada 2018
zoz

Ustrzeż się przed rakiem

Jarosław Jędrysiak15 listopada 2018