ŚMIERĆ. Tragiczna niedziela w Białej. W wybuchu gazu i pożarze śmierć poniósł mężczyzna. Trwa ustalanie, czy był to wypadek, czy samobójstwo
Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę 8 maja po szóstej po południu.
– O 18.43 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w Białej przy ulicy Częstochowskiej. Pożar powstał w wyniku wybuchu gazu w jednym z pomieszczeń na parterze domu – podaje fakty mł. bryg. Robert Ladra, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Kłobucku.
Gaz, którego eksplozja wywołała pożar, pochodził ze standardowej 11-kilogramowej butli. Sama butla ocalała – została wyniesiona przez strażaków z pokoju domu po ugaszeniu pożaru. Wybuch spowodował wypadnięcie drzwi i dwóch okien domu. Z kolei ogień wypalił wnętrze pokoju oraz częściowo przedpokój. Po opanowaniu żywiołu okazało się, że niestety nie skończyło się na stratach materialnych.
– W trakcie prowadzonych czynności w pomieszczeniu, w którym doszło do eksplozji, odnaleziono zwłoki 38-letniego mieszkańca domu – informuje st. sierż. Kamil Raczyński, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku.
Mężczyzna mieszkał z matką, ale w momencie wybuchu kobiety nie było w domu. Na miejscu czynności służbowe i dochodzeniowe podjęli specjaliści z zakresu pożarnictwa, nadzoru budowlanego – dla oceny stanu budynku po eksplozji – oraz prokurator. Prokuratura wszczęła śledztwo w związku ze śmiercią mężczyzny. Na drugą połowę bieżącego tygodnia zaplanowano sekcję zwłok. Pozwoli ona udzielić odpowiedzi, czy mężczyzna zmarł w wyniku zatrucia gazem czy w związku z jego wybuchem. Trwa też ustalanie przyczyn zdarzenia.
– Rozważane są dwie wersje. Pierwsza zakłada, że do wybuchu gazu doszło w wyniku wypadku, czyli w związku z jakiegoś rodzaju awarią butli z gazem. Druga – że doszło tutaj do targnięcia się mężczyzny na własne życie – określa kierunki postępowania prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik częstochowskiej prokuratury.
Na tym etapie nie jest więc jeszcze możliwe stwierdzenie, czy mężczyzna świadomie popełnił samobójstwo – jak to wynika opinii szerzących się nieoficjalnie wśród mieszkańców Białej i okolicy. Ich podstawą może być to, że butlę z gazem odnaleziono w miejscu o tej porze roku dość nietypowym, bo w pokoju. Jak się tam znalazła – i jak doszło do tragedii – ostatecznie wyjaśnione zostanie dopiero w toku prowadzonego śledztwa. (jar)


Facebook
YouTube
RSS