INWESTYCJE. Gmina Przystajń, która po latach odzyskała środki z dofinansowania budowy szkoły, inwestuje teraz od razu w kilka dróg na swoim terenie. Zadania te są na różnym etapie zaawansowania, ale ich liczba jest niespotykana
Jarosław Jędrysiak
Zwykle gminy nie są w stanie podejmować od razu kilku zadań drogowych, ale w gminie Przystajń po „latach chudych” nadszedł w tym zakresie świetny czas. Są już nawet pierwsze spory, kto jest prawdziwym ojcem tego sukcesu. Zostawmy to jednak na boku. Z 7-milionowej kwoty, pierwotnie mającej być dotacją do budowy dawno już ukończonej szkoły, gmina może skorzystać dopiero teraz. Sporą część przeznaczono więc na przebudowy i remonty dróg. Część inwestycji jest już zaawansowana, część – dopiero w planach. Warto więc sprawdzić, kto z mieszkańców skorzysta z tego, że w gminie trwa właśnie drogowy boom.
Zamiast lepić dziury – solidny remont
Informacje dotyczące inwestycji drogowych porządkował w swym sprawozdaniu sesyjnym wójt Henryk Mach. Trzy drogi gminne: Kuźnica Nowa–Stany, ulica Galińskie, Stany–Ługi Radły oraz droga w Brzezinach, będą wyremontowane w ramach jednej inwestycji za nieco ponad 360 tys. zł. Razem nową nawierzchnię uzyska tu aż 2,5 kilometra wymienionych dróg. To trzyczęściowe zadanie ma być wykonane do końca września. Zgodnie z zapowiedzią wójta roboty drogowe miały się tu rozpocząć właśnie w ostatnich dniach. Przetarg rozstrzygano już przed miesiącem, ale tu w związku z tym, że trwały żniwa, roboty, które utrudniłyby dojazd do pól, musiały zaczekać.
– Drogi mają być zrobione solidnie, z dwoma warstwami nakładki asfaltowej, 8-9 centymetrów asfaltu plus ścinka i remont poboczy. Inwestycję tę realizujemy z własnych środków finansowych, bo w każdym z tych trzech przypadków byłoby trudno o dofinansowanie. Nie było jednak sensu łatać tych dróg, stąd decyzja, by wydać więcej, ale przed długi okres mieć potem spokój z ich remontowaniem – wyjaśniał radnym wójt gminy.
Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.


Facebook
YouTube
RSS