EKOLOGIA. Już wkrótce mieszkańcy gminy Lipie będą mieć dostęp do informacji o jakości powietrza, którym oddychają
O smogu i jego szkodliwości jest ostatnio bardzo głośno. W aglomeracjach miejskich podawane są komunikaty o jakości powietrza. Mieszkańcy wiedzą więc, kiedy lepiej zrezygnować ze spaceru, bo może on bardziej zaszkodzić niż pomóc. Co innego na wsi. Zwykle nie wiadomo, jaka tak naprawdę jest jakość powietrza. Gmina Lipie zdaje się wytyczy tutaj szlak dla innych.
– W tej chwili nawet nie wiemy, w jakim stopniu nasze powietrze jest zanieczyszczone. Ale pewne rzeczy możemy zrobić od razu. Na budynku GOK-u w Lipiu, może do końca lutego, a najpóźniej w marcu, zamontujemy czujnik, który będzie badał aktualne stężenie pyłów w powietrzu. I wynik od razu będzie się wyświetlał na stronie internetowej gminy – zapowiedziała na sesji wójt Bożena Wieloch.
Pomysł dobry, bo łatwo będzie się przekonać, jakie to powietrze rzeczywiście mamy i kiedy bez potrzeby z domu nie wychodzić – i nie wydychać smogu. A lokalizacja czujnika? Wydaje się właściwa, bo GOK jest w centrum dość gęstej zabudowy w środku Lipia. Jeśli gdzieś gromadzą się dymy i pyły, to na pewno w takich lokalizacjach.
Czyli wynik pomiarów nie będzie fałszywie optymistyczny. Czujniki produkuje tylko jedna firma. Kosztują w granicach 500-600 zł. (jar)


Facebook
YouTube
RSS