JAROSŁAW JĘDRYSIAK
INFRASTRUKTURA. Gmina Miedźno będzie dążyć do wybudowania u siebie kompleksu pływackiego. Chce tu skorzystać z mało jeszcze u nas popularnej formuły partnerstwa publiczno-prywatnego
Rada gminy podczas ostatniej sesji podjęła decyzję dającą urzędowi gminy zielone światło do dążenia do nawiązania partnerstwa publiczno-prywatnego dla realizacji w tej formule ważnej społecznie inwestycji. Chodzi o budowę kompleksu pływackiego na terenie gminy Miedźno – krytej pływalni przy szkole w Miedźnie.
– Dopiero będą prowadzone niezbędne badania w zakresie analizy technologicznej, prawnej i ekonomicznej. Za zgodą rady chcemy w takiej formule przygotowywać to zadanie – mówił podczas obrad wójt Piotr Derejczyk.
Partnerstwo publiczno-prywatne z założenia ma pozwalać na realizację projektów, które partnerowi publicznemu, jak gmina, pozwolą w efekcie na realizację jego istotnych zadań, a partnerowi prywatnemu umożliwią prowadzenie działalności gospodarczej dla zysku. W taki sposób powstawać mogą nie tylko obiekty sportowo-rekreacyjne, ale też np. drogi (po autostrady włącznie), parkingi, szkoły czy mieszkania na wynajem. Na terenie naszego powiatu jest to formuła dopiero raczkująca. W połowie czerwca wójt Derejczyk wraz ze skarbnikiem gminy Andrzejem Klucznym uczestniczyli w konferencji szkoleniowej dotyczącej partnerstwa publiczno- prywatnego. Niedługo trwało następnie przygotowanie propozycji odwołania się do tej formuły w gminie Miedźno – czego jednym z przykładów jest koncepcja budowy kompleksu pływackiego.
Dzieci nie umieją pływać
Radni mieli pytania co do pomysłu budowy pływalni. Marcin Sznober interesował się, czy ktoś analizował koszty utrzymania tego typu obiektu. Wójt Derejczyk zapowiedział, że będzie to przedmiotem szczegółowej analizy ekonomicznej oraz społecznej.
– Koszty są spore i nikt nie będzie tego ukrywał. Ale mogę na to pytanie odpowiedzieć też tak: sądzę, że potrzeba takiej inwestycji. Dzisiaj realizujemy program nauki pływania dla klas 3. i 2. Sytuacja jest taka, że te dzieci pływać nie umieją. Na pytanie instruktora, kto umie pływać, skierowane do grupy 60-osobowej, rękę podniosły trzy osoby. Nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć miejsc na istniejących basenach, a potrzeby są spore – argumentował Piotr Derejczyk.
Wójt wspomniał również, że rodzice oczekują dofinansowania dojazdów dzieci na baseny położone poza gminą. Wybudowanie kompleksu zapewniłoby więc możliwość nauki pływania dla wszystkich bez potrzeby dalszych dojazdów.
Wybiorą najlepszą ofertę
Parametry pływalni, która mogłaby powstać w Miedźnie, też jeszcze będą analizowane, bo sprawa jest dopiero na etapie początkowym. Przy czym raczej nie przewiduje się tu powstania basenu o wymiarach olimpijskich z uwagi na jego koszty – i brak potrzeby posiadania takiego dużego obiektu do celu podstawowego, jakim jest nauka pływania. I tak według bardzo wstępnych założeń, o których wspomniał w swej wypowiedzi wójt gminy, koszt wybudowania basenu to przedział kwot rzędu od 6 do 10 milionów złotych.
Większość radnych poparła rozpoczęcie starań o budowę kompleksu pływackiego na zasadach partnerstwa publiczno-prywatnego. Ale nie wszyscy – trzy osoby były przeciw, dwie się wstrzymały. Wójt ze swej strony przekonywał do zalet formuły partnerstwa publiczno-prywatnego.
– Zaletą takiego partnerstwa jest to, że szuka się partnera, który ma doświadczenie i wiedzę na temat budowy i technologicznych rozwiązań stosowanych przy danej inwestycji. Negocjuje się to w tak zwanym dialogu technologicznym. Zanim się ogłosi przetarg, wybiera się najlepszą, najbardziej ekonomiczną technologię – mówił Derejczyk.
Były też głosy gorącego poparcia dla propozycji wójta.
– Panu wójtowi trzeba podziękować za to, że po ciężkich latach w końcu przystąpi do sprawy basenu przy szkole w Miedźnie – ocenił radny Zdzisław Bęben.


Facebook
YouTube
RSS