Krzepice

Slalomem po chodniku. Słupy stanowią zagrożenie?

Slalom między słupami na chodniku? Niezbyt to wygodne. Miasto – jak słyszymy – ma na oku takie sprawy, choć co do rozwiązania... cóż, czasem idzie jak po grudzie.
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Slalomem po chodniku. Słupy stanowią zagrożenie?

PROBLEM. Chodnik, wiadomo, służy pieszym do chodzenia. Czasem, jak się okazuje, przypomina trochę tor przeszkód lub slalom – z powodu stojących na nim blisko siebie słupów energetycznych, które trzeba omijać, co stwarza utrudnienia, szczególnie nocą. Czy miasto proponuje jakieś rozwiązanie tego problemu?

To problem znany nie tylko z Krzepic, choć tym razem to na tutejszą jego obecność zwracamy uwagę. – Na Słowackiego i na Polnej w Krzepicach, a tak samo na 17 Stycznia w Kuźnicze są poustawiane słupy na środku chodnika. Dziwne tym bardziej, że to nowe słupy, już powymieniane, więc ktoś je tu poustawiał w takich miejscach. Przecież nawet jeśli kiedyś stały gdzie popadło, to teraz, przy wymianie, był czas, żeby to wszystko wyprostować. Nie wiem, czy miasto się o to troszczy, bo słyszałem od pracownika energetyki, że oni by pewnie postawili słupy trochę obok, ale to by trzeba współdziałania drugiej strony, czyli władz miasta – podejrzewa Bogdan Olejnik z Krzepic.

Stare i nowe
Obejrzeliśmy wszystkie wskazane miejsca. Na 17 Stycznia nie ma ze słupami bijącego po oczach problemu. Takie sytuacje są za to na dwóch ulicach bliżej centrum Krzepic. Mniejsza część słupów energetycznych – mniejsza, jednak nadal to kilka takich przypadków – rzeczywiście stoi sobie na chodniku, może nie całkiem pośrodku, ale jednak też nie na samym skraju, gdzie pewnie nie stanowiłyby przeszkody. Czasem są to słupy stare, czekające jeszcze na wymianę – więc może i pozostałość dawnej beztroski w ich lokalizowaniu. Większość to jednak słupy nowe. Ustawiane teraz, gdy już się bardziej myśli o takich kwestiach jak bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo – bo może nikt za dnia w taki słup nie wejdzie, ale w niesprzyjających okolicznościach w nocy, gdyby do tego akurat przestała świecić latarnia, to kto wie. Po prostu takie ewentualności z reguły się profilaktycznie wyklucza. No i ma się też na uwadze wygodę pieszych. Żeby nie musieli slalomem mijać kolejnych słupów.
– Stopniowo usuwamy kolejne słupy z chodników, bo kiedyś było ich znacznie więcej, a dziś po prostu pozostała ich jeszcze pewna liczba. Nie zawsze to takie proste, jak by się mogło wydawać – przyznaje fakt istnienia problemu burmistrz Krzepic.

Trudne do przestawienia
Krystian Kotynia tłumaczy to wszystko tym, że nie zawsze jest jakiekolwiek inne miejsce na ustawienie słupa energetycznego. Dlatego nawet podczas wymiany starego na nowy jest on ustawiany w zasadzie na chodniku. Choć zarazem burmistrz podkreśla, że nigdy na samym środku i nigdy tak, żeby się nie dało obok swobodnie przejść. Z naszych obserwacji wynika, że faktycznie – przejść się da. Co nie znaczy jednak, że stojący na chodniku słup wcale nie utrudnia pieszym poruszania się.
– Dziś nie ma takiej możliwości, żeby w każdym miejscu słup przestawić z chodnika gdzieś na bok. Czasem obok chodnika jest prywatna działka i choć są mieszkańcy, którzy się na taki słup na swoim terenie zgodzą, to jednak nie każdy ma taką wolę. A my nikogo przecież nie zmusimy. Dlatego usuwamy te słupy z chodników w miarę możliwości. Choć te możliwości nie wszędzie są takie, jak się może wydawać komuś, kto przyjrzał się sprawie powierzchownie, oglądając tylko słup stojący na chodniku – dodaje burmistrz Kotynia.
W terenie wypatrujemy też takie miejsce, gdzie nowego typu słup całkiem niedawno po prostu otoczono nowym chodnikiem – zamiast, jak by się na logikę wydawało, rozwiązać sprawę przy okazji większej drogowej inwestycji. Bo chodzi o końcówkę niedawno przebudowywanej ulicy Kościuszki. Tuż obok słupa w chodniku jest mały skwer. Czemu słup nie stoi tam, tylko przeszkadza pieszym?
– Tutaj słup został wymieniony na nowy jeszcze przed przebudową drogi, a wtedy faktycznie znajdował się on na takim niezbyt uporządkowanym poboczu. Bo przecież tu, przed przebudową ulicy, droga była w zasadzie marnej jakości, pobocze piaszczyste. Gdyby było możliwe przestawienie słupa na ten skwer, to byśmy o to zabiegali. Ale z tych powodów, o których już mówiłem, nie zawsze się da zrobić tak, jak by się na zdrowy rozum wydawało najprościej – mówi burmistrz. – Ale tu da się swobodnie przejść koło tego słupa – pociesza.

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Krzepice

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Krzepice

Nowi sołtysi

Jarosław Jędrysiak16 lipca 2024

Z myślą o strefie ekonomicznej

Jarosław Jędrysiak11 lipca 2024

Uczniowie porządkowali zabytkowy kirkut

Jarosław Jędrysiak27 czerwca 2024

W trosce o bezpieczeństwo dzieci

Jarosław Jędrysiak25 czerwca 2024

Woda i ścieki mocno w górę

Jarosław Jędrysiak19 czerwca 2024

Będzie przebudowa skrzyżowania na obwodnicy

Jarosław Jędrysiak14 czerwca 2024