PROBLEM. Radny z Nowej Wsi skrytykował wójta za to, że bardzo długo trwa ustalanie cennika wywozu nieczystości płynnych. A przecież ścieki trzeba wywozić
– Panie wójcie, chciałem się odnieść do sprawy beczkowozu do wywozu szamba. Ten beczkwóz został zakupiony przecież nie w tym miesiącu, tylko kilka miesięcy temu. Ciągle tylko mowa, że trzeba ustalić cennik, ale ten cennik nie jest ustalony. Mieszkańcy tego oczekują – wytknął szefowi gminy podczas sesji radny Jan Bździon. Co na to wójt?
– Ja wiem, że to powinno być zrobione o wiele wcześniej. Ale chcemy to zrobić w sposób bardzo sumienny i uwzględnić wszystkie miejscowości z terenu naszej gminy. Bo ta odpłatność najprawdopodobniej będzie różna w zależności od odległości danej miejscowości od oczyszczalni ścieków – zapowiedział Bolesław Świtała. Nawet jeśli chodzi o dokładne wyważenie cen, to kilka miesięcy, by to zrobić, wydaje się zbyt długim czasem. Tak samo uważa radny z Nowej Wsi.
– Ustalenie cennika, panie wójcie, to jest tydzień czasu! – stwierdził Bździon
– To ja zapraszam pana Bździona do zespołu, który to ustali – odparł żartem wójt.
Skoro już żarty – to i my dorzućmy swój: że mamy nadzieję, iż gmina poradzi sobie z tym cennikiem bez wynajmowania do jego ustalenia specjalistycznej firmy zewnętrznej. Żeby potem taki cennik nie był wart tyle, co ćwierć beczki na ścieki. (jar)



Facebook
YouTube
RSS