Niedoceniony za życia, a po śmierci jego twórczość i historia biją rekordy popularności. Jarosław Iwaszkiewicz, bo o nim mowa, to postać ekscentryczna, skomplikowana, a przy tym wszystkim fascynująca Homoseksualista na zabój kochający swoją żonę; bogacz bez grosza przy duszy, a przy tym utrzymujący całą rodzinę; mąż idealny poświęcający siebie i swoją karierę dla schizofrenicznej żony; nawet po śmierci wzbudzał niemałe emocje, gdyż został pochowany w stroju górnika. To taki przysłowiowy Cezary Baryka – rozdarty, ekscentryczny konformista. Podobnie jak w tym określeniu każde słowo sobie zaprzecza, tak w życiu Iwaszkiewicza wszystko było odwrotnie.
„Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie” to fascynująca lektura z pogranicza reportażu i powieści. Autorka, Anna Król, w sposób czuły snuje opowieść o Iwaszkiewiczu. Każdy z 13 rozdziałów poświęcony jest jednemu przedmiotowi ze Stawiska – domu pisarza, aktualnie muzeum poświęconemu jego postaci. I myliłby się ten, kto uważałby, że to przedmioty spośród 1226 skatalogowanych pamiątek. To rzeczy drobne, zapomniane, często rzucone w kąt – guzik, niedokończony krem, portmonetka. Każdy przedmiot-pamiątka to oddech przeszłości. Z tej biografi i wyłania się obraz wrażliwego i intrygującego człowieka oraz artysty, który przedstawiony został w nowatorski sposób. To biografi a trochę na opak. Bo życie Iwaszkiewicza też było na opak.
Poleca Olga Derewiecka!
Anna Król, „Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie”, Oficyna Wydawnicza Wilk & Król 2015.




Facebook
YouTube
RSS