JAROSŁAW JĘDRYSIAK
PRZESTRZEŃ MIEJSKA. Swe parki mają Kłobuck, Pajęczno, Olesno. Wieluń ma nawet park niczym krakowskie Planty – wokół starego miasta. W Krzepicach parku nie ma. Ale możliwe, że będzie
Przy pierwszych tegorocznych upałach w mediach społecznościowych pojawiły się głosy krzepiczan, iż miejski rynek po rewitalizacji stał się mało praktyczny – bo przy słonecznej pogodzie jest na nim gorąco jak na patelni i nie da się tam ot tak po prostu posiedzieć. Okazuje się więc, że są tacy, którzy jeszcze tęsknią za dawnym krzepickim rynkiem – pełnym drzew. Dziś spotyka się i rynki w postaci placów, i rynki częściowo przypominające parki. Te pierwsze w zasadzie zawsze są wielkich miastach. W miastach mniejszych jest różnie. Zwykle przy okazji przebudów rynków drzewa się wycina. Place takie słu- żą potem jako miejsca spotkań podczas imprez plenerowych. Ale do posiedzenia sobie w upał na ławeczce – rzeczywiście mniej się nadają. W wielu miastach odpoczynek w cieniu w czasie upału zapewniają jednak nie rynki, a parki. W Krzepicach sytuacja jest o tyle specyficzna, że żadnego parku tu nie ma. Są lasy w pobliżu, ale to nie to samo. Czy Krzepice powinny więc mieć własny park? Okazuje się, że założenie parku może być rozważane. Co więcej – możliwe, że odbiór społeczny takiej decyzji byłby dobry. Gdy jeden z radnych wspomniał w mediach społecznościowych o parku w Krzepicach, większość reakcji była pozytywna. Obecnie opracowywany jest plan zagospodarowania przestrzennego, w którym właśnie takie miejsce pod założenie parku ma być wskazane. Ale nie tylko to się w sprawie dzieje.
Szanse na dofinansowanie
– Jeszcze 5 kwietnia odbyło się spotkanie z projektantem, dotyczące możliwości zagospodarowania terenów gminnych pod park miejski. Mamy takie rozpoznanie. Mamy też ofertę, która zakłada przygotowanie projektu technicznego i przygotowanie wniosku. Opiewa ona na kwotę ok. 25 tys. zł, przy czym jeszcze nie podpisaliśmy umowy – referował na sesji stan tej sprawy burmistrz. – Ale jest to ciekawe i w ramach komisji rady można się z tym zapoznać – proponował radnym Krystian Kotynia.
Tereny, które nadawałyby się pod park, gmina posiada. W ramach samorządu dyskutowano o nich już wcześniej w kontekście podejmowanych uchwał.
– Gdy rada podejmowała decyzję o przedłużeniu dzierżawy, zapytałem, dlaczego gmina nie czyni starań, aby utworzyć tam park. Nasza gmina ma bardzo małe zalesienie, niecałe 9 procent. Na powstanie parku z prawdziwego zdarzenia z całą stosowną infrastrukturą można pozyskać do 85 procent dofinansowania. Myślę, że gmina ma na to duże szanse – mówi nam radny Rafał Balcerzak.
Decyzje jeszcze nie zapadły. Koncepcja parku jest do rozważenia. Poczynając od głównej idei: czy park w Krzepicach w ogóle zakładać.
Ciekawi jesteśmy opinii krzepiczan na ten temat – i chętnie opublikujemy je na naszych łamach. (jar)


Facebook
YouTube
RSS