JAROSŁAW JĘDRYSIAKhttps://gazetaklobucka.pl/2016/07/04/nie-chca-tokarza-w-schultz-seating/
PROBLEM. Temat odbioru śmieci jest teraz aktualny w każdym samorządzie. Nie omija Kłobucka
O tym, co słychać w kwestii odbioru śmieci i czy dotychczasowa firma nadal będzie się tym zajmować, rozmawiano na sesji rady miejskiej.
– Jak rozwija się sytuacja z tym zakładem, z PZOM Strach? Czy nadal istnieje zagrożenie zerwania umowy? – pytał podczas ostatniej sesji radny Aleksander Tokarz.
Burmistrz stwierdził, że sprawa jest istotna i zarazem złożona.
– Nadal istnieje zagrożenie. Uzgodniliśmy z wykonawcą [usługi odbioru odpadów – przyp. red.], że on daje nam jeszcze tydzień czy dziesięć dni na przeanalizowanie dokumentów. Zleciliśmy ekspertyzę prawną – odparł Jerzy Zakrzewski. Urzędnik dodał, że dopóki umowa obowiązuje, nie można skierować zapytań ofertowych do innych podmiotów w sprawie ewentualnego wywozu zastępczego – czyli takiego, który ruszyły, jeśli umowa na odbiór odpadów byłaby zerwana.
– Wydaje mi się, panie burmistrzu, że powinien pan przygotować jakąś informację do mieszkańców, co może się zdarzyć w najbliższych dniach. A rozmawialiśmy, że może się zdarzyć pewien chaos związany z wywozem śmieci – stwierdził radny Mateusz Woźniak.
Burmistrz nie jest jednak do tego przekonany.
– Jest pytanie, jaką informację mamy podać, skoro nie możemy przewidzieć, jaki ruch wykona przedsiębiorca. Pisanie, że może coś się zadziać, nic nie zmieni – uważa Zakrzewski.
Przypomnijmy, że znaczny wzrost kosztów związanych z odbiorem śmieci sprawia dziś wszędzie, że fi rmy, które te usługi wykonują, nie są chętne robić tego dalej na warunkach ustalonych w przetargach rozstrzyganych wcześniej, przy kalkulacji znacznie niższych kosztów. W Kłobucku sprawa się waży i na sesji była przez samorząd omawiana po raz kolejny. Gminy radzą sobie różnie. Na przykład Przystajń porozumiała się w sprawie dokończenia ostatnich miesięcy umowy na starych zasadach, Opatów dopłacił, bo tam umowa na to pozwalała, a Miedźno rozpisało przetarg na krótki okres przejściowy. Różnice w treści umów w każdej z gmin sprawiają, że jedno rozwiązanie dla wszystkich nie jest w zasadzie możliwe. (jar)


Facebook
YouTube
RSS