ZDROWIE. Nie będzie dochodzenia w sprawie narażenia pacjentów Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia
Na początku czerwca 2019 roku do Prokuratury Okręgowej w Częstochowie wpłynęło podpisane przez kierownika jednego z oddziałów Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez dyrekcję tej placówki. – Według zawiadamiającego dyrekcja szpitala, poprzez niewłaściwe zarządzanie, naraża pacjentów oddziału na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia – podaje rzecznik częstochowskiej prokuratury prokurator Tomasz Ozimek. Przeprowadzono postępowanie sprawdzające, w toku którego przesłuchano w charakterze świadka osobę zawiadamiającą o przestępstwie. W efekcie doprecyzowano, że nieprawidłowości w zarządzaniu polegać miały na likwidacji dwuosobowego dyżuru lekarskiego w godzinach popołudniowych i nocnych oraz pozostawieniu na tym dyżurze tylko jednego lekarza. Dodatkowo brakowało pełnej obsady anestezjologów, co wiązało się z ograniczeniem dostępu do sal operacyjnych. W dalszym postępowaniu rozpytano też przedstawicieli dyrekcji szpitala oraz zapoznano się z dokumentacją dotyczącą sprawy, którą prokuratura uzyskała z WSS w Częstochowie. – Na podstawie przeprowadzonych dowodów ustalono, że decyzja o likwidacji dwuosobowego dyżuru lekarskiego była podjęta przez poprzednią dyrekcję. Obecna dyrekcja podtrzymała decyzję, zapewniając dyżur drugiego lekarza pod telefonem. Ponadto stwierdzono, że przyczyną podjęcia decyzji była przeprowadzona analiza, z której wynikało, że na większości dyżurów nie wykonywano zabiegów operacyjnych. Jednocześnie ustalono, że przyczyną braku pełnej obsady anestezjologów była sytuacja na rynku pracy oraz długotrwałe zwolnienia lekarskie i urlopy macierzyńskie – podaje prokurator Ozimek. Ustalono też, że nie było przypadków pacjentów, którzy mogli zostać narażeni na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu na skutek decyzji dotyczącej dyżurów oraz braku pełnej obsady anestezjologów. Wszystkie te wyliczone okoliczności spowodowały, że prokuratora wydała postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia – z powodu niestwierdzenia znamion przestępstwa. (jar)



Facebook
YouTube
RSS