UWAGA. Pomysłowość przestępców jest spora. Dość powszechnie już wiadomo, że próbują oszukiwać osoby starsze metodą „na wnuczka”. Warto też wiedzieć, że oszuści, aby dobrać się do cudzych oszczędności, udają nie tylko krewnych
Oszustwa „na wnuczka” czy „na policjanta” – o tych słyszał prawie każdy. Okazuje się, że równie dobrze może zadzwonić albo nawet zapukać do drzwi fałszywy pracownik ZUS – to jest osoba, która się za niego poda, a nic wspólnego z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych nie ma.
– Metody oszustów są różne. Kontaktują się telefonicznie w celu umówienia spotkania dotyczącego dziedziczenia składek z subkonta, wypełnienia wniosku o przeliczenie świadczenia, wypłaty z nadpłaty podatku czy nawet wypłaty równowartości świadczenia. Przestrzegamy naszych klientów, że nie dzwonimy i nie odwiedzamy ich w domach w sprawie przeliczenia składek, podwyższenia świadczeń czy wypłaty nadpłaconego świadczenia bądź też wypełnienia innych dokumentów. Nie wystawiamy też żadnych faktur do zapłaty zaległych składek w korespondencji mejlowej – mówi Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego.
Są przypadki, gdzie oszustom się powiodło. Tak się stało w Rydułtowach na Śląsku, gdzie oszust podał się za pracownika ZUS i został wpuszczony do mieszkania pod pretekstem wypłaty świadczenia.
Jak się bronić? Po pierwsze pamiętać, że prawdziwy ZUS kontaktuje się tylko listownie lub poprzez uwierzytelniony profil PUE. No i oczywiście wtedy, gdy zainteresowany pójdzie do placówki ZUS – to osobiście. Ale nie w domu, nie przez telefon, nie przez jakieś fałszywe mejle. W razie wątpliwości należy najpierw sprawdzić – na przykład dzwoniąc do placówki ZUS, ale na numer, który się zna, a nie na taki, który poda nam przez telefon ktoś, kto się pod ZUS podszywa lub kto do domu przychodzi i podaje się za pracownika ZUS-u. Jedyna okoliczność, która wiąże się z wizytą ZUS w domu, dotyczy nie żadnych spraw finansowych, a co najwyżej kontroli wykorzystania zwolnień lekarskich. Co też ważne: pracownicy ZUS mają zawsze legitymacje i upoważnienia do przeprowadzenia kontroli.
Warto w każdej takiej sytuacji zachować czujność. Dziś oszuści działają tak, jak wyżej opisano. Jutro mogą wpaść na inny pomysł. Ogólną poradą jest ograniczone zaufanie przy każdym kontakcie z obcymi osobami. A już absolutnie wtedy, gdy w kontakcie takim chodzi o jakieś pieniądze, zakupy czy podpisy.





Facebook
YouTube
RSS