EPIDEMIA. Odczuwające w kolejnych latach rosnące obciążenia dla sw ych budżetów samorządy teraz, gdy nadszedł trudny rok walki z epidemią, będą się mierzyć z jeszcze trudniejszym położeniem. Związek Samorządów Polskich zwraca na to uwagę premiera
Pisaliśmy już nieraz o tym, jak także nasze lokalne samorządy wyliczały straty dla swych budżetów – wynikające z realizacji programów rządowych. Tych, w których rząd „daje” (piszemy w cudzysłowie, bo wiadomo, że rząd rozdaje z zasady to, co zabrał w podatkach), a ostatecznie to samorządy muszą ze swojej kieszeni do tego dołożyć. Takim ważnym przykładem były tu choćby podwyżki w oświacie, które wprowadziły władze centralne, a zapłaciły w niemałym stopniu także samorządy – już wcześniej i bez tego kosztami oświaty mocno przyduszone. Teraz dochodzi jeszcze problem wpływu epidemii na dochody i wydatki. To musi być trudny rok. Jak samorządy mają go przetrwać?
Związek Samorządów Polskich w liście do premiera sugeruje podjęcie szeregu działań, które byłyby wsparciem i ułatwieniem dla samorządów w tym trudnym roku. Wśród tych propozycji jest np. postulat zawieszenia (w okresie czasowych ograniczeń działania) ustalania wysokości i przekazywania dotacji z budżetów samorządowych dla niesamorządowych placówek oświatowych wedle obowiązujących przepisów. Inne oczekiwanie samorządów to zwolnienie także i ich ze składek ZUS oraz rozszerzenie na nie, jako na pracodawców, przepisów tarczy antykryzysowej. Kolejne sugestie dla rządu to odroczenia podatkowe dla samorządów. A w przypadku samorządów dużych ośrodków – odroczenie tak zwanego janosikowego. Związek Samorządów Polskich sugeruje też jeszcze m.in. przesunięcie decyzji dotyczących funduszy sołeckich. Można przyjąć, że jeśli samorządy nie otrzymają wsparcia rządu, a być może jeszcze dodatkowo będą ponosić koszty wychodzenia z kryzysu, to znajdą się w sporych finansowych tarapatach. Nawet i u nas jest ryzyko daleko idących cięć w wydatkach. Małe wydatki na zadania inwestycyjne odczują też bezpośrednio sami mieszkańcy. Jeśli gdzieś długo oczekiwane inwestycje odwleką się jeszcze w czasie, bo ich gmina nie będzie mieć na nie dość pieniędzy.
O propozycjach Związku Samorządów Polskich, organizacji dość młodej, bo działającej o 3 lat, pisze szerzej pismo „Wspólnota”. (jar)





Facebook
YouTube
RSS