Powiat

Już ponad stu pijanych na drogach w tym roku

Od początku roku policja przyłapała w powiecie już ponad setkę jadących pojazdami po wcześniejszym wypiciu alkoholu.
Już ponad stu pijanych na drogach w tym roku

POLICJA. Wciąż ogromna jest liczba nietrzeźwych kierujących pojazdami na drogach naszego powiatu. Ale są zmiany w porównaniu z rokiem ubiegłym. Może to być efekt prowadzonych działań policji

W okresie od początku roku do końca maja zatrzymano na drogach powiatu kłobuckiego aż 54 kierujących w stanie nietrzeźwości i dodatkowo 46 w stanie po użyciu alkoholu. Czyli okrągła setka osób spożywała jakiś alkohol, a potem siadła za kierownicę, by zaryzykować życiem swoim, a także – i chyba w tym przypadku przede wszystkim – życiem i zdrowiem innych. Do tych stu bezmyślnych osób dochodzi jeszcze dziesięciu rowerzystów. Wiadomo, że jak taki się na drodze zachwieje, ktoś omijający go nagle autem może niechcący spowodować wypadek. Zresztą co tu rysować czarne scenariusze. Poruszanie się pojazdami po drogach po tym, jak się spożyło alkohol, jest po prostu nie do zaakceptowania, a konsekwencje łamania zakazu jazdy po alkoholu powinny być nieuniknione.
Rok temu jeszcze gorzej
Policja podaje, że rok temu było jeszcze gorzej. W tym samym okresie pięciu miesięcy zatrzymano 77 nietrzeźwych i 90 po użyciu alkoholu, czyli w sumie o 2/3 więcej niż w roku obecnym. Prawie 4 razy więcej było też rowerzystów po alkoholu. To, że te wstydliwe liczby zmalały, może cieszyć – i ma też co najmniej dwa powody. Za pierwszy policja uznaje swoje zintensyfikowane działania wobec nietrzeźwych kierujących. Oczywiście powinna w społeczeństwie zaistnieć obawa, że jazda po alkoholu to wielkie ryzyko – i jeśli kogoś nie przekonuje, że to ryzyko wypadku czy zrobienia komuś krzywdy, to niech choć to będzie ryzyko problemów z prawem po tym, jak przy jeździe „na podwójnym gazie” złapie drogówka. Jest oczywiste, że im częściej kierowcy spotykają się z sytuacją kontroli trzeźwości, tym bardziej biorą pod uwagę, że taka kontrola może ich nieoczekiwanie dotyczyć w dowolnym momencie, więc mogą kalkulować, że siadać za kierownicę po alkoholu zdecydowanie nie warto.
Jest i druga możliwa okoliczność spadku liczby złapanych po alkoholu. Ta już mniej napawa optymizmem. W tym roku w związku z epidemią przejściowo ruch uliczny niemal zamarł, a długo liczba pojazdów na drogach była mniejsza w stopniu zauważalnym gołym okiem. Mniej jeżdżących po drogach to też czysto statystycznie mniej pijanych za kierownicą. Tę plagę trzeba więc zwalczać nadal – i oby jak najskuteczniej. Trzeba, bo pijany kierowca plus niespodziewana sytuacja na drodze to niemal pewny wypadek, czasem drogowa tragedia. Także z udziałem osób trzecich, Bogu ducha winnych.
Bezmyślny egoizm?
– Wsiadając za kierownicę, jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale również za innych uczestników ruchu drogowego. To, jakie decyzje podejmiemy jako kierowcy, wpływa zarówno na nasze zdrowie i życie, jak i zdrowie i życie innych użytkowników dróg. Nietrzeźwi kierowcy często stanowią śmiertelnie zagrożenie na drogach – podaje rzecznik kłobuckiej policji, mł. asp. Joanna Wiącek-Głowacz. – Zaburzenia równowagi, osłabienie refleksu, zbyt wysoka ocena własnych możliwości, upośledzenie koordynacji wzrokowo-ruchowej, czy zaburzenia widzenia to tylko niewielka część objawów, które pojawiają się po spożyciu alkoholu. Decydując się na kierowanie samochodem po wypiciu nawet niewielkiej ilości alkoholu, stwarzamy ogromne zagrożenie w ruchu drogowym – dodaje policjantka.
Stopnie odpowiedzialności
Na koniec rozszyfrujmy jeszcze to rozbicie w statystykach na nietrzeźwych i tych „po użyciu alkoholu” – bo może to nie dla wszystkich jasne. Ze stanem nietrzeźwości mamy do czynienia, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila, a w 1 litrze wydychanego powietrza przekracza 0,25 miligramów. Swoją drogą ta różnica w jednostkach bywa źródłem nieporozumień i zaskoczenia dla przyłapanych kierowców. Za jazdę w stanie nietrzeźwości sąd może orzec karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2, a do tego obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia pojazdów. Nawet dożywotni – jeśli kierujący w stanie nietrzeźwości spowodował wypadek, w którym byli zabici lub ranni. Dochodzą tu jeszcze konsekwencje finansowe. Stan „po użyciu alkoholu” jest natomiast wtedy, gdy stężenie we krwi wynosi 0,2-0,5 promila alkoholu, a w wydychanym powietrzu 0,1-0,25 mg w litrze. Czyn taki jest prawnie zakazany i stanowi wykroczenie. (jar)

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiat

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Powiat

„Zmieścimy się wszyscy”

Jarosław Jędrysiak3 czerwca 2024

Policyjny turniej

Jarosław Jędrysiak2 czerwca 2024

Automatycznie wyrejestrują stare auta

Jarosław Jędrysiak29 maja 2024

Stypendium za przyszłą pracę

Jarosław Jędrysiak21 maja 2024

Rozmawiali o regionalnej drodze rowerowej

Jarosław Jędrysiak19 kwietnia 2024

Nie daj się zrobić „na pompę”

Jarosław Jędrysiak15 kwietnia 2024