ŚWIADCZENIE. Do piątku (6 listopada) mikroprzedsiębiorstwa, małe i średnie przedsiębiorstwa mogą wnioskować o pomoc z ARiMR, jeśli poniosły straty w związku z zamknięciem cmentarzy na przełomie października i listopada, tuż przed dniem Wszystkich Świętych
Stare powiedzenie głosi, że socjalizm potrafi bohatersko rozwiązywać problemy, które nie są znane w żadnym innym ustroju. Sytuacja z raptownym zamknięciem cmentarzy w ostatniej chwili i z pojawieniem się oczywistych tego konsekwencji trochę te minione czasy – niestety – przypomina. Za pomysły rządzących płacimy wszyscy. Mniejsza jednak o takie konstatacje. Kto w pośpiechu rzucił się na cmentarz w piątek po południu, kto może był już w podróży, gdy „objawiono” nowe, cmentarne zakazy – na pewno sam dosadnie, choćby tylko pod nosem, wypowiedział już stosowne opinie. Kto z kolei jest sprzedawcą i przez decyzje polityków poniósł katastrofalne straty finansowe, może choć trochę je zrekompensować, sięgając teraz po pomoc z państwowej kasy. Dla wielu przedsiębiorców może to być teraz kluczowo ważne – po tym, co im tydzień temu wyrządzono.
Wniosek do piątku, wpłata do końca roku, stawka nieznana
Na stronie internetowej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa informuje się, że o wsparcie mogą występować posiadacze co najmniej 50 chryzantem doniczkowych w fazie pełnej dojrzałości lub 200 ciętych. Potrzebne jest wypełnienie wniosku, w którym m.in. poda się liczbę i miejsce przechowywania chryzantem, potem złożenie go w odpowiednim terytorialnie biurze ARiMR. Zgłoszone chryzantemy będą odbierane (ma o tym informować wnioskodawcę kierownik biura ARiMR). Te, które odebrane nie zostaną, w udokumentowany sposób muszą być zutylizowane. Co istotne, jeszcze nie podano wysokości pomocy w przeliczeniu na jedną chryzantemę. Czyli stawka, swego rodzaju „urzędowa cena” zmarnowanej chryzantemy, nie jest jeszcze znana. Nadto pomoc ta ma być wypłacana w terminie nawet do końca tego roku.
Po szczegóły odsyłamy zainteresowanych na stronę ARiRM. Link do tematu chryzantem jest tam ulokowany na samej górze strony głównej instytucji.
Pomoc w Kłobucku
Dodajmy, że lokalnie także samorządy podjęły się pomocy przedsiębiorcom, których w trudnej sytuacji postawiła decyzja rządu o zamknięciu cmentarzy, podjęta w ostatniej chwili i po podawanych w przededniu przez ministra Sasina informacjach, że do takiej sytuacji nie dojdzie. W Kłobucku decyzję o wsparciu tych, którzy ponieśli straty, podjął burmistrz Jerzy Zakrzewski. W magistracie na kontakt poszkodowanych w tej sprawie czekano już od poniedziałku. (jar)




Facebook
YouTube
RSS