EPIDEMIA. W skali doby na terenie województwa śląskiego notuje się już ponad 2200 zakażeń. Sytuacja jest tak skrajna, że trzeba tworzyć szpitale tymczasowe
Mimo że latem premier Mateusz Morawiecki przekonywał, że koronawirus jest w odwrocie i nie należy się go bać, tylko iść na wybory, jego słowa okazały się populizmem i polityczną kalkulacją. Obecnie w skali doby tylko na terenie województwa śląskiego notuje się już ponad 2200 zakażeń. Sytuacja jest tak skrajna, że trzeba tworzyć szpitale tymczasowe.
Podjęto działania związane z przekazaniem Międzynarodowego Centrum Kongresowego na potrzeby stworzenia szpitala tymczasowego. Zarządca MCK, za zgodą Katowic, oraz wojewoda śląski zawarli umowę użyczenia obiektu na potrzeby szpitala. Uzgodnienia warunków udostępnienia pomiędzy PTWP Event Center a wojewodą trwały ostatnie kilka dni i – jak twierdzi biuro prasowe urzędu wojewódzkiego – przebiegały sprawnie, przy ścisłej współpracy stron. Prace, które rozpoczną się w poniedziałek, koordynować będzie szpital MSWiA w Katowicach. W MCK znajdzie się 500 łóżek z dostępem do tlenu oraz łóżka respiratorowe.
– Jestem w stałym kontakcie z ministrem Michałem Dworczykiem, z ministrami zdrowia oraz spraw wewnętrznych i administracji. Bez ich wsparcia niemożliwa byłaby budowa szpitali tymczasowych. Decyzją premiera w naszym województwie powstaną jeszcze dwa podobne obiekty po to, aby zabezpieczyć mieszkańców całego województwa – podkreśla wojewoda Jarosław Wieczorek.
Dodatkowe szpitale tymczasowe powstaną na północy i południu województwa dzięki pomocy spółki Węglokoks. Jeden z nich wyznaczono na lotnisku w Pyrzowicach, w przypadku drugiego trwa obecnie poszukiwanie najlepszej lokalizacji. (as)





Facebook
YouTube
RSS