Miedźno

W kontenerach powietrze, a śmieci w lesie?

Jakie śmieci przyjmują na PSZOK w Miedźnie? Czy nie może być tu tak, jak w Kłobucku?
W kontenerach powietrze, a śmieci w lesie?

Chciał zawieźć odpady, ale mu ich nie przyjęto. A w Kłobucku to lepiej rozwiązane niż w Miedźnie. Tak ocenia nasz czytelnik – i prosi o interwencję. Bo jeśli odmówią komuś mniej dbałemu o środowisko, to śmieci wylądują w lesie. A co na to wszystko sama gmina?

Nasz czytelnik z Miedźna (dane znane redakcji) chciał skorzystać z możliwości oddania śmieci do punktu selektywnej zbiórki. Załatwienie sprawy poszło w taki sposób, że został ze swoimi śmieciami – i sporym niezadowoleniem. I widzi tu problem po stronie gminy, którego jako mieszkaniec nie czuje się w stanie rozwiązać.
– Proszę o interwencję, ponieważ każda reakcja medialna jest warta więcej niż tysiąc słów – apeluje do nas w mejlu.
Składują powietrze zamiast śmieci?
Zastrzeżenia mieszkańca brzmią poważnie. Bo po tym, jak jego śmieci nie przyjęto, poczynił szereg własnych obserwacji.
– Gminny punkt selektywnej zbiórki znajdujący się w Miedźnie posiada puste kontenery. Składuje i odbiera powietrze. Tak, powietrze! – oskarża już na wstępie nasz czytelnik.
Jak można wnioskować, mężczyzna uważa, że skoro nie przyjęto odpadów od niego, to gospodarka odpadami w tym zakresie, którym zajmuje się punkt selektywnej zbiórki, działa w gminie źle. Jak w ogóle wyglądał jego własny przypadek kontaktu z PSZOK?
– Szóstego lipca chciałem zawieźć kartony, styropian i stare szmaty do składu. Coś mnie tknęło i wcześniej pojechałem zapytać. I tu: szok! Pan obcesowo uświadomił mnie, że powinienem skorzystać z kosza na śmieci w wersji „mieszanej”. Zapytałem zdziwiony: dlaczego, skoro mam tego dużą ilość i nie jestem z tych, którzy to wywożą do lasu – opowiada nasz czytelnik.
„Miedźno to nie Kłobuck”
Poza tym, że nasz czytelnik mieszka w gminie Miedźno, ma też miejsce zamieszkania w Kłobucku. W obu tych gminach ma do czynienia z prowadzeniem gospodarki śmieciowej. I ma pewne porównanie. W jego przekonaniu – wypada ono źle dla gminy Miedźno.
– W Kłobucku takie rzeczy są nie do pomyślenia. Przyjmują i nawet pomagają w segregacji i rozładunku – bulwersuje się mężczyzna. – „To Miedźno, nie Kłobuck”, odpowiedział mi pan [na PSZOK-u – dop. red.] – dodaje.
Nie dziwi, że w tej sytuacji, gdy nie tylko nie załatwił sprawy i został ze śmieciami, ale jeszcze nie spodobało mu się to, w jaki sposób udzielono mu informacji, nasz czytelnik zdenerwował się nie na żarty i postanowił skontaktować się z naszą redakcją. Zwłaszcza że uważa, iż ten sam problem może dotyczyć nie tylko jego, ale także innych mieszkańców gminy Miedźno.
– Zadziwia mnie podejście do sprawy władz gminy Miedźno i ich beztroska i nijakość w podejściu do spraw ochrony środowiska. Biorą pieniądze z naszych podatków i nie wywiązują się w tym przypadku. Zbiórka selektywna w Kłobucku działa bardzo dobrze i wielki szacunek dla pracujących tam ludzi. Miedźno musi się jeszcze sporo nauczyć – ocenia surowo mężczyzna.
Zachęcanie do śmiecenia w lesie?
Nasz czytelnik przytomnie zauważa, że jeśli od PSZOK-u w ten sposób „odbije” się ktoś mniej przekonany, że warto dbać o przyrodę, to sytuacja skończy się fatalnie.
– To podświadome wysyłanie takich ludzi do lasu! – podkreśla. Faktycznie może się zdarzyć, że ktoś – zniechęcony – złamie prawo, by pozbyć się śmieci gdzieś w lesie. Jeżeli więc w Miedźnie coś działa na PSZOK-u źle, to nie ma co odkładać interwencji. Piszemy do urzędu gminy – i przekazujemy uwagi naszego czytelnika.
Urząd gminy: decydują przepisy
– Zgodnie z poczynionymi przeze mnie ustaleniami pracownik PSZOK poinformował zainteresowanego, że odpady zmieszane należy umieszczać w pojemniku na odpady o takim właśnie przeznaczeniu, gdyż zgodnie z literą prawa takowe nie mogą być przyjmowane na PSZOK – informuje rzeczniczka gminy Daria Piątek.
– Co do odpadów budowlanych, ich miejscem docelowego przeznaczenia jak najbardziej jest PSZOK i z zapewnień pracownika wynika, iż poinformował on mieszkańca o możliwości ich dostarczenia – dodaje.
Rada gminy jest władna określić ramy działania PSZOK-u, stąd jest możliwe – i normalne – że w różnych gminach stosuje się różne zasady. Oceniamy, że obok wygody mieszkańców mogą też być brane pod uwagę koszty. Kwestia oceny zasad obowiązujących w Miedźnie w porównaniu do Kłobucka oczywiście może być różna. I my tu też pozostawiamy ją czytelnikom.
A co z tym „składowaniem powietrza”?
Argument o bezużytecznie stojących, pustych pojemnikach rzeczniczka gminy kontruje uwagą, że wspomniane kontenery nie są własnością gminy Miedźno. A z praktyki wynikającej ze współpracy z firmami zajmującymi się odpadami wiadomo, że firmy te nie mogą pozwolić sobie na przechowywanie pustych kontenerów, także w gminach.
– Wynika to z przyjętej przez nie polityki i ich tłumaczenia, że „pojemniki kupowane są po to, aby pracowały na siebie” – zaznacza Piątek.
Czyli, jak rozumiemy, to nie „składowane powietrze”, a tylko przepisy – w tym różne regulacje w Kłobucku i Miedźnie – spowodowały to, że nasz czytelnik „odbił się” od PSZOK-u. Tu kwestia podatków nie wchodzi w grę, bo za śmieci tak naprawdę płacą zawsze mieszkańcy – poprzez wnoszone opłaty.
Coś nie zagrało?
Możliwe, że w doprowadzeniu do tej sytuacji konfliktowej miały swoją rolę nie tylko kwestie zawarte w przepisach, ale i… kłopoty z empatią. Dobrze wiemy, że czasem ktoś odpowie grzecznie, czasem odburknie. Albo może nawet nie odburknie, a nam się tak wydaje. Nie rozstrzygniemy tego, bo nie widzieliśmy rozmowy naszego czytelnika z pracownikiem PSZOK-u. Możliwe jednak, że sytuacja jest do naprawienia. Coś z odpadów nada się na PSZOK, coś trzeba będzie wysegregować – mniej wygodnie niż w Kłobucku, gdzie w tym pomagają, no ale… Ze strony gminy jest tu, jak oceniamy, chęć zatarcia złego wrażenia.
– Pragnę wyrazić ubolewanie, iż naszego mieszkańca spotkała mimo wszystko ta niedogodność i przeprosić go za zaistniałą sytuację. Również pracownik został poinstruowany, by na przyszłość precyzyjniej wyjaśniać wszelkie powstałe wątpliwości – podsumowuje Daria Piątek.
Oceniamy, że to dobra droga. Dobra komunikacja to zawsze podstawa. (jar)

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty.

2 komentarze

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miedźno

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Miedźno

Kolejni zatrzymani z narkotykami w naszym powiecie

Jarosław Jędrysiak28 maja 2024

Jechał zalany w trupa

Jarosław Jędrysiak16 marca 2024

Ile gmina wyda na inwestycje?

Jarosław Jędrysiak26 stycznia 2024

Miedźno chce reparacji od Niemiec

Jarosław Jędrysiak9 grudnia 2023

Odblaski trafiły do kolejnych osób

Jarosław Jędrysiak16 listopada 2023

Przypominają, by nie palić śmieciami

Jarosław Jędrysiak4 listopada 2023