IMPREZA. Ta impreza jest inna niż wszystkie. Łączy wydarzenia popularne z tymi z „wyższej półki”. Zawsze też pozostawia po sobie coś trwałego. Tak się stało również w obecnym roku, podczas jubileuszowych, 20. Dni Długoszowskich
Od lat w ramach Dni Długoszowskich odbywa się sesja naukowa, po której regularnie pozostają zeszyty z artykułami wysokiej klasy naukowców. Nigdy nie brakowało wśród nich tych najbardziej znanych, jak śp. prof. Jerzy Wyrozumski czy prof. Andrzej Chwalba, zaproszony w tym roku. Materiały te co roku dopowiadają coś ciekawego do historii Kłobucka i regionu. W tym roku, jak w ostatnich latach, sesja naukowa odbyła się w czwartek. Prezentację regionalnego, długoszowskiego tematu powierzono też prof. Marcelemu Antoniewiczowi. Trzeba dodać, że obok nauki uniwersyteckiej jest w Dniach Długoszowskich miejsce też na tę szkolną. W tym roku również w środę odbył się konkurs wiedzy o Długoszu i jego czasach, przeznaczony dla uczniów.
Dni Długoszowskie to też coroczna większa impreza w soboty. Jej punktem kulminacyjnym był w tym roku koncert Sebastiana Riedla z zespołem, poświęcony pamięci Ryszarda Riedla, wokalisty Dżemu. To jeden z kultowych polskich zespołów, a w Kłobucku – było to pierwszy od czasów pandemii koncert wykonawcy znanego w całym kraju. Tym razem w sali MOK-u. Co roku jest też na Dniach Długoszowskich ruch, rekreacja i sport. W sobotę odbył się tradycyjny już rajd rowerowy śladami Długosza – do Brzeźnicy i z powrotem. Wcześniej, na otwarcie tego wyjątkowego tygodnia, rozegrano bieg uliczny Szlakiem Jana Długosza „Wieniawa”.
Nie wymienimy wszystkiego, co wydarzyło się w tygodniu Dni Długoszowskich. Ślad po tegorocznych pozostanie w przestrzeni miejskiej na stałe. Dokonano bowiem odsłonięcia i poświęcenia tablicy upamiętniającej Matkę Katarzynę z Kłobucka – pochodzącą z naszego miasta współzałożycielkę zgromadzenia Augustianek, żyjącą na przełomie XVI i XVII wieku. (jar)







Facebook
YouTube
RSS