PROBLEM. Zalety autostrady są oczywiste. Czekaliśmy na nią długo i w końcu mamy. Śledziliśmy zresztą każdy etap jej budowy. Przy okazji inwestycji dodatkowy ruch pojawił się też na okolicznych drogach. Bo gigantyczną ilość materiałów na autostradę trzeba było dowieźć. No i… na tych drogach widać efekty tych obciążeń. Tymczasem prośby o dofinansowanie do napraw spotykają się z odmową władz centralnych. Czy i tak wygląda ta głoszona przez panią Szydło troska o Polskę powiatową? Czy tam jeszcze ktokolwiek przejmuje się sprawami obywateli?
Każdy ciężki transport uszkadza drogi. Zwłaszcza jeśli są to drogi takich kategorii użytkowania, jakie często mają drogi w naszym powiecie. Te nowe buduje się już solidnie. Z reguły – bo znamy też wyjątki. Ale drogi starsze, budowane dawniej, zwykle fatalnie znoszą duże obciążenia. Zdarza się, że ich stan już wcześniej pozostawia sporo do życzenia. Dodatkowy transport powoduje, że pozostają one potem w stanie fatalnym.
Mamy więc nową autostradę. Ale mamy też drogi nasze, lokalne, z których korzystano podczas budowy autostrady. W powiecie oceniono więc, że pozostały po tym uszkodzenia. Stąd teraz wola, by domagać się jakiejś rekompensaty. Bo czemu mamy mieć autostradę za cenę pogorszenia stanu naszych lokalnych dróg?
Na ostatniej sesji rada powiatu przyjęła stanowisko w sprawie odbudowy dróg.
– Wnosimy o taką uchwałę rady powiatu w formie stanowiska. Zabiegi w tej sprawie czynią tutejsze samorządy północnego subregionu województwa. Chodzi o pozyskanie dodatkowych pieniędzy na odbudowę dróg gminnych czy powiatowych, które w różnym stopniu uległy degradacji w okolicznościach związanych z budową autostrady. Wiele samorządów już takie stanowiska podjęło – mówił podczas sesji starosta Henryk Kiepura.
W przypadku powiatu problem rozjeżdżonych podczas budowy autostrady dróg dotyczy przede wszystkim Kalei i Szarlejki w gminie Wręczyca Wielka oraz Białej w gminie Kłobuck. W tym ostatnim przypadku chodzi zwłaszcza o ulicę Jasnogórską.
– Oglądaliśmy te drogi podczas niedawnego objazdu dróg powiatowych. Rzeczywiście bardzo źle to wygląda, zwłaszcza pod wiaduktem – dodał starosta.
Wnioski o dofinansowanie na usuwanie takich skutków ubocznych budowy autostrady już były składane i będą składane znowu do ministerstwa. Stanowisko rady ma w tym poniekąd pomóc. Bo do tej pory wnioski spotykały się z odmową. Czyli – z naszej perspektywy – można powiedzieć, że rozjeżdżono nam nasze drogi i zostawiono z problemem samym sobie. Ma nam wystarczyć cieszenie się z posiadania autostrady. I jeżdżenie po wybojach, które pozostały po jej budowie. Przykre. Zwłaszcza wobec wielkich haseł o odbudowie polski powiatowej, kiedyś głoszonych nawet u nas, na rynku w Kłobucku, przez byłą premier Szydło.
Warto podkreślić, że stanowisko rady w sprawie odbudowy uszkodzonych dróg zostało poparte przez wszystkich radnych, niezależnie od ich politycznych konotacji. Czy przyniesie to jakieś efekty? Zawsze może to być kolejny test dla władz rzekomo gotowych dbać o Polskę powiatową. (jar)



Facebook
YouTube
RSS