ŚWIĘTA. Gmina poprosiła o udostępnienie drzewka, na którym zawisną świąteczne dekoracje. I je otrzymała
Pomysł był ciekawy i godny naśladowania. Najpierw urząd gminy ogłosił, że poszukuje choinki, którą by można ustawić na rynku w Przystajni. Przy czym nie chodziło o wycięcie w tym celu drzewa i sprzedanie go gminie. Ideą było połączenie tego, że na rynek przydałaby się ładna choinka, z tym, że ktoś być może chce się po prostu pozbyć drzewka, które u niego rośnie. Dziś wycięcie drzewa to potrzeba uzyskania zgody, no i co najmniej sama robota przy jego wycince. Gmina zaproponowała więc, że jeśli ktoś ma takie drzewko, którego chce się pozbyć, to staraniem urzędu zostaną załatwione wszystkie formalności, a i drzewko zostanie wycięte przez kogoś wysłanego przez gminę. No i teren po drzewku będzie uporządkowany. Słowem: jeśli komuś przerośnięta choinka zawadzała, dostał szansę pozbycia się jej bez żadnego kłopotu i wysiłku, a do tego z przeznaczeniem drzewka na rzecz gminy – i stworzenia świątecznej atmosfery na rynku w Przystajni. Jedynie wobec drzewka były zrozumiałe wymagania: ładny pokrój, bujne igliwie, wysokość około 7 metrów. I udało się. Zgłosiło się kilka osób, w tym i pani Ewa. Akurat miała u siebie drzewko, które dysponowało parametrami w sam raz na gminną choinkę. Sprawę załatwiono tak, jak zaplanowano. I rynek w Przystajni może mieć piękną choinkę. A wszyscy – mogą mieć odczucie świątecznej atmosfery w tym reprezentacyjnym miejscu całej gminy.
Gratulujemy pomysłu, dzięki któremu w operacji „gminna choinka” wycięto tylko to drzewo, które i tak było przewidziane do wycinki. (jar)



Facebook
YouTube
RSS