POLICJA. Czasy skromnej odpowiedzialności za jazdę po alkoholu – zwłaszcza rowerem – w tym roku dobiegły końca. Wysokość mandatów stała się dotkliwa. A zatrzymań tych, którzy piją i jadą, nie brakuje
Warto wiedzieć, że kary są dziś surowe. Bo policja jeszcze nie odnotowuje, by ta wiedza dotarła do wszystkich, którym po paru piwkach nie chce się iść pieszo.
– Pomimo wielu działań profilaktycznych, apeli medialnych oraz prezentowania przykładów dotkliwych kar, jakie czekają na nietrzeźwych kierujących, policjanci z kłobuckiej drogówki w dalszym ciągu uniemożliwiają dalszą jazdę wielu nietrzeźwym użytkownikom ruchu drogowego. W poniedziałek 28 lutego policjanci w ciągu całego dnia przeprowadzili ponad 500 badań stanu trzeźwości kierujących. W różnych miejscach naszego powiatu – podaje rzecznik kłobuckiej policji, asp. Kamil Raczyński.
Wśród przebadanych trzech było nietrzeźwych? Mały odsetek? Niby tak, ale jest oczywiste, że takich przypadków powinno być dokładnie zero, a nie trzy. Co wiadomo o przyłapanych?
– Dwoje z nich poruszało się po drodze na rowerach, a jeden, 41-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego, przejeżdżał mazdą przez Przystajń, mając w organizmie ponad 0,6 promila alkoholu. Nietrzeźwi cykliści otrzymali wysokie mandaty po 2500 złotych, natomiast nietrzeźwego kierowcę czekają zarzuty karne i sąd – dodaje Raczyński.
Kłobucka drogówka zapowiada prowadzenie wzmożonych działań ukierunkowanych na eliminowanie nietrzeźwych kierujących. Akcje będą w dalszym ciągu prowadzone o różnych godzinach na terenie całego powiatu kłobuckiego. (jar)


Facebook
YouTube
RSS