REKREACJA. W Krzepicach, w pobliżu starego młyna, przewiduje się powstanie miejsca przeznaczonego na cele sportu i rekreacji
W tej chwili sprawa jest na etapie koncepcji. Miejsce rekreacyjne naprzeciw młyna, z dojazdem z ulicy Wieluńskiej, jest więc ogólnie zarysowane we wstępnym planie. Co może się tu znaleźć, jeśli koncepcja zostanie zaakceptowana, a potem zapadnie decyzja, by coś takiego w praktyce wybudować?
Nad samym brzegiem rzeki dostępna byłaby nieduża plaża. Nieopodal zmieściłby się plac zabaw. Byłyby miejsca przydatne do rozbicia namiotów czy nawet do ustawienia kamperów. W pobliżu mogłoby powstać boisko do siatkówki. Można by też stąd popłynąć w dół rzeki kajakiem. A specyficzną atrakcją mogłaby stać się wieża widokowa – dająca ciekawy widok na dolinę Liswarty i na same Krzepice. Przy drodze przydatne byłyby też parkingi. Tak to wygląda w koncepcji.
Do realizacji takich przedsięwzięć potrzeba z zasady skonkretyzowania koncepcji do planu, potrzeba kosztorysu i finansowania. Mieszkańcy Krzepic mają jednak sentyment do tego miejsca nad rzeką, obok młyna. Może to jest najważniejsze? Może to powinno przesądzić sprawę?
Z drugiej strony są też wątpliwości, czy w tej lokalizacji całej infrastruktury nie będzie uszkadzać woda – w czasie powodzi. No ale to już kwestie do możliwego rozpatrzenia podczas wykonywania projektów. Na pewno w Krzepicach brakuje takich publicznych miejsc rekreacji. Jest rzeka, jest w sumie całkiem spokojna okolica, tymczasem nie ma ani podobnych miejsc rekreacji, ani urządzonych sezonowych plaż, ani parku, ani sieci ścieżek rowerowych. Robić to wszystko „na dziko”? Niby można. Ale to czasem mniej bezpieczne i trochę takie „nie na czasie”. Przede wszystkim sami krzepiczanie powinni tu zabrać głos, czego im potrzeba. (jar)


Facebook
YouTube
RSS