Kłobuck

Kolegium odwoławcze zajmie się sprawą stacji demontażu na Dębowej

Czy stacja demontażu na Dębowej będzie czy nie? Na razie jednej z formalnych z decyzji w tej sprawie przyjrzy się organ odwoławczy.
Kolegium odwoławcze zajmie się sprawą stacji demontażu na Dębowej

Procedury związane z uruchomieniem stacji demontażu aut przy Dębowej w Kłobucku jeszcze potrwają. Złożono odwołanie, o którym była mowa już wcześniej

O sprawie pisaliśmy już kilka razy. W pewnym sensie to sytuacja dość typowa, w której ktoś chce zainwestować, a rodzaj działalności, którą zamierzył prowadzić, nie odpowiada komuś z mieszkańców. Racje i słuszność rozstrzygają wówczas powołane do tego instytucje.
Przypomnijmy. Tu zamiarem jest budowa stacji demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Biznes dość typowy i prowadzony w wielu miejscach. Z racji jego charakteru, traktowany jest jako przedsięwzięcie mogące znacząco oddziaływać na środowisko. To z kolei uruchamia procedury polegające na sprawdzeniu owego oddziaływania i wydaniu przez instytucje odpowiedzialne za środowisko i kwestie sanitarne odpowiednich opinii, pozwalających następnie działalność uruchomić. Jednym z elementów procedury jest wydanie przez głowę gminy – wójta, czy, jak w Kłobucku, burmistrza – decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji takiego przedsięwzięcia. Burmistrz Kłobucka wydał ją jeszcze w ubiegłym roku.
W praktyce najczęściej na etapie wydawania decyzji środowiskowej mieszkańcy dowiadują się, że jakaś inwestycja ma być realizowana i że może oddziaływać na środowisko. Bywa – jak w przypadku stacji demontażu zaplanowanej na Dębowej – że mieszkańcy nie chcą się zgodzić na takie sąsiedztwo i rozpoczynają protest w różnej formie. W Kłobucku temat też był więc już publicznie podnoszony. Natomiast władze gminy w tym przypadku nie mają prawnej możliwości niewydania decyzji środowiskowej, jeżeli wcześniej instytucje odpowiedzialne za środowisko i kwestie sanitarne nie zakwestionowały możliwości rozpoczęcia danej działalności gospodarczej. Instytucje te dysponują narzędziami umożliwiającymi ocenę oddziaływania takiej stacji demontażu na środowisko. Gmina ich nie ma. Skoro więc gmina otrzymuje komplet pozytywnych uzgodnień, to w zasadzie musi wydać decyzję środowiskową. Chyba że postąpi wbrew przepisom – i narazi się na konsekwencje sądowe. Co i tak w zasadzie niczego nie zmieni.
W przypadku stacji planowanej na Dębowej mieszkańcy podnosili kwestię lokalizacji takiej działalności na górce położonej niejako nad Kłobuckiem, gdzie niedaleko jest tez ujęcie wody. W tych uwarunkowaniach terenowych obawy o oddziaływanie zakładu na otoczenie mogły istotnie wzrosnąć. Burmistrz podczas jednej z sesji mówił, że gmina nie ma takiej możliwości, ale mieszkańcy mogą się odwoływać od wydanej decyzji środowiskowej.
Podczas ostatniej sesji burmistrz Jerzy Zakrzewski poinformował radnych, że odwołanie od decyzji środowiskowej dotyczącej stacji demontażu pojazdów zostało złożone. Sprawą zajmie się Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie. Ratusz wobec tego przesłał tam wszelką niezbędną dokumentację.
Nie będziemy oczywiście przesądzać, jaką decyzję wyda w tej sprawie SKO w Częstochowie. Niemniej teoretycznie decyzja ta, jakakolwiek będzie, nadal może być kontestowana przez zainteresowanych – czy to odwołujących się, czy to tych, którzy z decyzji środowiskowej mają skorzystać. Dalsza procedura przewiduje rozpatrywanie takiej sprawy w wojewódzkim, a następnie ewentualnie także w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Z praktyki znanej z naszego powiatu można wnosić, że w szeregu przypadków uruchomienie tych wszystkich możliwości odwoławczych wydłuża przewidziane prawem procedury, więc i rozpoczęcie działalności może odsunąć w czasie. Niejednokrotnie jednak odwołania nie przynosiły rezultatu oczekiwanego przez odwołujących się.
W przypadku niektórych budzących emocje i planowanych inwestycji w naszym powiecie zdarzało się, że po wyczerpaniu procedury odwoławczej mieszkańcom niechętnym danej inwestycji pozostawało wygłaszanie wątpliwości co do tego, czy instytucje powołane do dbania o środowisko i bezpieczeństwo sanitarne działają właściwie i realnie chronią ludzi i ekosystem przed działalnością potencjalnie szkodliwą. Ale to już tak naprawdę pytania o jakość działania instytucji państwowych, a tak właściwie to bardziej o jakość przepisów, na podstawie których wydają swoje decyzje. Nie będziemy tu wskazywać palcem, ale są w powiecie prowadzone działalności, których istnienie w otoczeniu jest dosłownie odczuwane przez mieszkańców i które było na różne sposoby oprotestowywane. Protesty jednak potrafiły kończyć się dosłownie niczym. Z drugiej strony odczucie szkodliwości, które mają mieszkańcy, może być ściśle subiektywne. Ostatecznie pozostaje zdać się na rozstrzygnięcia powołanych do tego instytucji. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kłobuck

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Kłobuck

Kłobuccy policjanci wspierali WOŚP i promowali bezpieczeństwo

Wiktoria Wiśniewska3 lutego 2026

Ferie zimowe w Kłobucku – MOK zaprasza dzieci i młodzież

Wiktoria Wiśniewska1 lutego 2026

Burmistrz Kłobucka podsumował działania gminy na 2026 rok

Wiktoria Wiśniewska31 stycznia 2026

MOK Kłobuck w trakcie największej modernizacji od lat

Wiktoria Wiśniewska30 stycznia 2026

Kłobuck z budżetem gminy na 2026 rok

Wiktoria Wiśniewska25 stycznia 2026

Seniorzy z Kłobucka będą mogli jeździć autobusami za darmo

Wiktoria Wiśniewska24 stycznia 2026