Kłobuck

Co z zapowiadanym łącznikiem Sienkiewicza i Zakrzewskiej?

Korki na głównym rondzie być może nie byłyby potęgowane przez ruch lokalny, wewnątrz miasta, gdyby połączenie przez Okszę było gotowe. Ale sprawa się wlecze i wlecze.
Co z zapowiadanym łącznikiem Sienkiewicza i Zakrzewskiej?

W lutym brak jeszcze było pełni uzgodnień, które pozwoliłyby na kolejne działania w kierunku realizacji od lat zapowiadanego łącznika drogowego, który usprawni znacznie komunikację w południowej części Kłobucka

Wiele razy pisaliśmy na temat połączenia drogowego ulic Sienkiewicza i Zakrzewskiej przez rzekę Okszę. Ten ciek wodny rozdziela miasto w południowej części na dwie połowy i o zasadności budowy tutaj mostu i drogi dyskutowano już od lat. Wygląda to tak, jakby to zamierzenie prześladował jakiś pech, bo gdy już zasadniczo przedyskutowano różne za i przeciw, sprawa na długo utknęła na etapie projektu. Teraz znów niedawno wydawało się, że rozwiązanie jest już tuż-tuż – a tymczasem okazuje się, że pojawiła się sytuacja czekania na dokumenty bez określonego terminu, kiedy wpłyną.
Burmistrz Kłobucka informował podczas sesji rady miejskiej w lutym, że trwają prace projektowe dotyczące sporządzenia dokumentacji dla budowy drogi wraz z mostem, które mają stanowić łącznik ulic Sienkiewicza i Zakrzewskiej w Kłobucku. Dokumentacja ta została już uzgodniona z zakładem energetycznym Tauron. Natomiast podczas obrad Jerzy Zakrzewski informował, że brak jest nadal pozwolenia wodnoprawnego z Wód Polskich.
Ponieważ problem też dotyczy jeszcze innej inwestycji miejskiej, musiało się pojawić pytanie.
– Z czego wynika ta opieszałość Wód Polskich? W pana informacji jest wzmianka, że nadal brak pozwolenia wodnoprawnego – pytał radny Barłomiej Saran.
– Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie – przyznał Jerzy Zakrzewski.
– W zasadzie nie ma określonych terminów, ale wiemy, że powstępowania w Wodach Polskich są wszczęte. Liczymy więc, że decyzje w odpowiednim czasie do nas wpłyną – dodał burmistrz.
Rzekami i tego rodzaju ciekami – Oksza z pewnością do nich należy – zajmują się od szeregu już lat Wody Polskie. Od szeregu lat z kręgów samorządowych słyszy się też głosy, że pewne kwestie, które są objęte zakresem kompetencji tej instytucji, bardzo trudno szybko załatwić. Powołano więc instytucję, która ma kompleksowo zajmować się pewną sferą naszego życia. Jeżeli wprowadziło to uporządkowanie w zakresie prowadzenia spraw urzędowych – to może dobrze. Ale skoro mieszkańcy, jak w Kłobucku, muszą czekać na ważne dla nich inwestycje dlatego, że procedury w Wodach Polskich się wloką, to musi się rodzić pytanie, dlaczego to tak działa, że właśnie dla obywateli sytuacja jest mniej zadowalająca. Bo łącznik drogowy w Kłobucku bez wątpienia jest potrzebny. Decyzja instytucji odpowiedzialnej za Okszę jest do tego niezbędna. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kłobuck

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Kłobuck

Łatwiej dojechać nad zalew Zakrzew

Jarosław Jędrysiak16 lipca 2024

Emilia Osadnik ze złotem mistrzostw Polski

Jarosław Jędrysiak15 lipca 2024

Wytańczyli pierwsze miejsce

Jarosław Jędrysiak11 lipca 2024

Budują dla mieszkańców

Jarosław Jędrysiak8 lipca 2024

Kwiaty dla oświaty, świadectwa dla uczniów

Jarosław Jędrysiak3 lipca 2024

Wizyta delegacji z Mościsk w Kłobucku

Jarosław Jędrysiak3 lipca 2024