Warto znać metody przestępców, bo to najlepsza gwarancja ochrony – po prostu można się na czas zorientować, że ma się do czynienia z bandytą i można uniknąć kłopotów. Jak działają dziś oszuści stosujący słynną metodę „na wnuczka”?
Choć szerokie nagłośnienie stosowania metody „na wnuczka” pomogło bardzo mocno zredukować liczbę przestępstw dokonywanych w ten sposób, to wciąż się one zdarzają. Wiele osób starszych dowiedziało się o tej metodzie bandytów, czasem posłuchało porad najbliższych czy nawet zaufanych sąsiadów. Warto się upewniać, czy seniorzy w otoczeniu są świadomi tego zagrożenia. Bo przecież całkiem niedawno i na naszym terenie doszło ponownie do oszustwa przy pomocy wariantu metody „na wnuczka”, nazywanej metodą „na policjanta”. W obu chodzi o podszycie się pod kogoś, do kogo ofiara może mieć zaufanie. Jak działają przestępcy?
Udają kogoś bliskiego lub godnego zaufania
Manipulacja polega na podszywaniu się przestępcy pod osoby bliskie – pod wnuczka lub kogoś z rodziny – albo pod inne osoby będące przedstawicielami instytucji zaufania publicznego, w tym policjantów czy pracowników banków. To wywołuje u ofiary stan pewnego zaufania. Przestępca korzysta z tego i tworzy przy tym atmosferę niepokoju, potrzeby podjęcia szybkiej decyzji. W ten sposób wyłudza pieniądze.
Cechą charakterystyczną opisanych działań przestępczych jest wykorzystanie zaawansowanej socjotechniki. To właśnie podszycie się pod członka rodziny lub przyjaciela, który się znalazł w trudnej sytuacji i potrzebuje natychmiastowej pomocy finansowej. Przestępcy podszywają się również pod przedstawicieli instytucji zaufania publicznego, a wówczas informują ofiarę o rzekomym zagrożeniu pieniędzy ulokowanych przez nie w banku, o potrzebie podjęcia natychmiastowych działań w celu ich zabezpieczenia przed kradzieżą.
Bardzo ważne jest to, że te schematy działań przestępców należy traktować jako przykładowe. Bandyci rozwijają swój proceder, tworzą nowe scenariusze działania oparte na fikcyjnych historiach.
Co łączy metody oszustwa?
Cechami wspólnymi tego typu przestępstw są: kontakt telefoniczny, stosowanie manipulacji, podszycie się pod osobę bliską lub wzbudzającą zaufanie, wprowadzenie ofiary w stan silnych emocji, wywołujących ograniczone postrzeganie rzeczywistości i błędną ocenę sytuacji. Łączy się to z nakłanianiem do wypłaty pieniędzy ze swojego rachunku bankowego lub do przekazania gotówki.
Wariant „na wnuczka” – osobę bliską
Przestępcy, nawiązując kontakt telefoniczny z potencjalną ofiarą, który może trwać nawet kilka godzin, swoje działania dzielą na kilka etapów. W pierwszym etapie oszust, podszywając się pod osobę bliską lub jej znajomego, buduje poczucie zagrożenia dla bliskiej osoby i wskazuje na konieczność udzielenia bardzo pilnej pomocy finansowej. W drugim etapie oszust włącza do gry inną osobę, która odbierze pieniądze, aby rzekomo przekazać je zagrożonej osobie bliskiej. W
trzecim etapie ofiara wypłaca pieniądze z kasy w banku i przekazuje je zgodnie z instrukcją podaną przez oszusta. Oczywiście traci te środki.
Alternatywnie dla powyższych etapów drugiego i trzeciego jest to, że przestępcy mogą wskazywać potrzebę przelania pieniędzy na podany przez nich rachunek bankowy.
Wariant „na policjanta” – przedstawiciela instytucji zaufania publicznego
Podobnie jak to ma miejsce w wariancie „na wnuczka” przestępcy nawiązują kontakt z potencjalną ofiarą z wykorzystaniem telefonu. W pierwszym etapie oszust, podszywając się pod policjanta lub inną osobę reprezentującą instytucję zaufania publicznego, kontaktuje się, budując poczucie zagrożenia i informując o wysokim ryzyku utracenia pieniędzy. W drugim etapie oszust wskazuje bezpieczną metodę ochrony pieniędzy przed złodziejami – może to być tzw. „bezpieczne konto”. W trzecim etapie zmanipulowana ofiara przelewa pieniądze na wskazany przez oszusta „bezpieczny rachunek” lub może dokonać wypłaty pieniędzy w oddziale banku, w bankomacie, z wykorzystaniem kodu BLIK. Ostatecznie środki te porzuca w miejscu wskazanym przez przestępców.
Jak się nie dać oszukać?
Przede wszystkim trzeba od razu nabrać podejrzeń, gdy ktoś dzwoni i próbuje wywierać presję, wymuszając wypłatę pieniędzy. Trzeba wtedy zachować spokój, nie wykonywać na ślepo poleceń, rozłączyć się i wziąć kilka głębokich wdechów, zweryfikować opisaną sytuację. W przypadku scenariusza „na wnuczka” – trzeba powiadomić najbliższych o zdarzeniu o u nich zweryfikować przedstawioną historię. W przypadku scenariusza „na policjanta” – trzeba skontaktować się z najbliższą jednostką policji lub instytucją, pod którą podszył się oszust.
Zawsze trzeba powiadomić policję o usiłowaniu popełnienia przestępstwa lub o jego popełnieniu. Trzeba też powiadomić swój bank, dzwoniąc do niego na numer infolinii znajdującej się na stronie internetowej banku. Nigdy nie wolno korzystać z numeru podanego przez oszustów podczas rozmowy! (jar)


Facebook
YouTube
RSS