W poniedziałek policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali naczelnika wydziału zajmującego się sprawami geodezji w Starostwie Powiatowym w Kłobucku. Zatrzymano także dwóch przedsiębiorców z regionu
Postępowanie w sprawie korupcji w wydziale geodezji starostwa powiatowego toczy się już od zeszłego roku. Śledczy badali w tym czasie informacje dotyczące przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez naczelnika tego wydziału. Według ustaleń – których trafność ostatecznie weryfikować będzie wymiar sprawiedliwości – wysoki urzędnik kłobuckiego starostwa tak ustawiał przetargi, aby realizacja różnych przedsięwzięć trafiała do „zaprzyjaźnionych” przedsiębiorców. W ten sposób od 2021 do 2022 roku zlecono prace za około 400 tysięcy złotych.
W związku z tym postępowaniem w poniedziałek śląscy policjanci zatrzymali naczelnika wydziału z Kłobucka oraz dwóch przedsiębiorców – z powiatu częstochowskiego i kłobuckiego. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów wszystkim trzem podejrzanym. Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, która nadzoruje śledztwo, gdzie usłyszeli łącznie aż 8 zarzutów korupcyjnych.
– Z grona trzech zatrzymanych osób jeden z przedsiębiorców przyznał się do zarzucanych mu czynów. Obaj przedsiębiorcy obecnie mają zakaz realizowania zamówień publicznych – podaje dodatkowe informacje rzecznik częstochowskiej prokuratury, prokurator Tomasz Ozimek.
Podejrzani pozostają na wolności. Prokurator zastosował wobec nich dozory policyjne i poręczenia majątkowe – po 25 tysięcy złotych, a naczelnika dodatkowo zawiesił w czynnościach służbowych.
Sprawcom grozi kara do 10 lat więzienia. Na poczet przyszłych kar i grzywien, prowadzący śledztwo zajęli tymczasowo majątki należące do podejrzanych w łącznej kwocie blisko pół miliona złotych.
Co istotne, policja nadal prowadzi śledztwo. Sprawa określana jest jako rozwojowa, więc wysoce prawdopodobne są tutaj zatrzymania kolejnych podejrzanych.
– Od początku śledztwa jako urząd blisko współpracujemy z policją, udostępniliśmy też wszelkie niezbędne dokumenty – mówi nam Henryk Kiepura. – Pan naczelnik jest obecnie zawieszony w pełnieniu obowiązków, jak mam w tej sprawie status świadka i pokrzywdzonego – dodaje starosta.
W tej chwili w starostwie trwa analiza, której celem jest ustalenie dalszych działań dotyczących wydziału geodezji – także kierowania tym ważnym dla powiatu wydziałem.
Pytamy też starostę, czy zanim do starostwa wkroczyła policja, nie było jakichś sygnałów, że dzieje się coś złego w wydziale geodezji.
– Nie, nie docierały do mnie żadne takie sygnały. Nie mogę teraz, z uwagi na status świadka, powiedzieć o wszystkim, co ustalono w śledztwie. W każdym razie policja ma odpowiednie narzędzia, by tego rodzaju sprawy prowadzić. Z naszej perspektywy nie były widoczne żadne niepokojące sygnały. Trudno było coś takiego dostrzec. Oczywiście całość tej sprawy władny jest ocenić sąd – dodaje Kiepura.
Na korupcji w urzędach tracimy wszyscy – jako obywatele. Skutkiem tego procederu mogą być nie tylko zmarnotrawione środki, ale też niesatysfakcjonująca jakość wykonania zleceń, które są załatwiane „pod stołem”. Ważne, aby sprawa, która dotyka urzędu ważnego dla naszego powiatu, została sprawiedliwie osądzona. (jar)



Facebook
YouTube
RSS