Wspomnienie

Odszedł Zygmunt Wierus

Zygmunt Wierus odszedł w wieku 92 lat.
Odszedł Zygmunt Wierus

Dla Kłobucka i kłobuckiej kultury był postacią niezwykłą, inspirującą, wręcz legendarną. Dla harcerstwa i młodzieży – osobą tak ważną i dobrą, że w oczach młodego pokolenia zasłużył na wyjątkowo wymowny Order Uśmiechu. Mogło się wydawać, że jest z nami od zawsze. Jest pewne, że na zawsze pozostanie. Poprzez to, co zrobił dla naszej społeczności. Wiadomość, że odszedł, zasmuciła wielu mieszkańców miasta i powiatu

To był prawdziwy człowiek orkiestra. W przenośni, ale poniekąd też niemal dosłownie – bo to muzyka była w jego życiu szczególnie ważna i zarażał tą swą pasją wszystkich wokół. Muzyk, kompozytor, twórca zespołów artystycznych, kolekcjoner utworów będących szczególnym dziedzictwem narodu i regionu. Do tego głęboko przekonany o szczególnej roli muzyki w wychowaniu i kształtowaniu człowieka. Muzyki – jako dziedziny sztuki, która jest jednym z wyróżników i nośników naszego człowieczeństwa. Wielokrotnie powtarzał znany czterowiersz: „Gdzie słyszysz śpiew – tam wchodź, Tam dobre serca mają. Źli ludzie – wierzaj mi – Ci nigdy nie śpiewają”.
W latach 1969-1971 kierował budowanym Powiatowym Domem Kultury w Kłobucku. Przez wiele lat był nauczycielem. Ale uczył kultury i animował życie kulturalne nie tylko w pracy, a w zasadzie w każdych okolicznościach – swą postawą człowieka przekonanego do głębi o słuszności spraw, do których namawia i przekonuje innych. Tacy ludzie są niezbędni, by wyzwalać w innych wolę działania – by podawać tę iskrę, która daje płomień. W kulturze to bardzo ważne. Kłobucka kultura miała szczęście mieć takiego jak Zygmunt Wierus animatora. Był założycielem wielu zespołów muzycznych. Także działającego wciąż od 1999 roku zespołu Kłobuczanie. W 2004 roku został uhonorowany nagrodą Ministra Kultury za całokształt działalności kulturalnej. Jego zasługi dostrzegano i doceniano.
Zawsze z wielką powagą traktował potrzebę pracy z młodzieżą. Realizował się jako harcerz i opiekun harcerstwa. Spotkały go wyjątkowo ważne dowody uznania. 14 maja 2010 roku został Kawalerem Orderu Uśmiechu. Pierwszym w powiecie kłobuckim. Traktował to wyróżnienie jako zobowiązanie, by trwać w działaniach na rzecz dzieci i młodzieży. Niejednokrotnie odwiedzał nas też w redakcji w sprawie obowiązków Kawalera Orderu Uśmiechu – do których odnosił się z ogromną powagą i wypełniał je ile starczało sił. Odszedł w wieku 92 lat.
Składamy wyrazy współczucia najbliższym. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wspomnienie

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Wspomnienie

Wspomnienie o Tacie

Jarosław Jędrysiak14 sierpnia 2023

Odszedł Damian Sośniak

Jarosław Jędrysiak19 stycznia 2019