Jazda ponad setką w terenie zabudowanym wciąż się zdarza, choć większość kierowców, nawet jeśli prędkość przekracza, to pilnuje tego, aby nie aż tak bardzo – bo nie chce stracić prawa jazdy. Ostatnie tego rodzaju przypadki w powiecie kłobuckim miały miejsce w gminach Miedźno i Kłobuck
W piątek 21 lipca policjanci z kłobuckiej drogówki kontrolowali prędkość Mokrej w gminie Miedźno. Około godziny 10.35 mundurowi namierzyli tam volkswagena, który zdecydowanie za szybko przejeżdżał przez tę miejscowość. Urządzenie pomiarowe typu TruCAM wskazało, że samochód poruszał się z prędkością 102 km/h, a więc o wiele za szybko jak na teren zabudowany, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Podczas kontroli okazało się, że samochodem kierował 32-letni obywatel Ukrainy.
Kolejny podobny przypadek miał miejsce 23 lipca w Białej w gminie Kłobuck. Podczas pomiaru prędkości peugeota mundurowi ustalili, że 53-letni mieszkaniec województwa wielkopolskiego poruszał się z prędkością 103 km/h w terenie zabudowanym. W tym przypadku miejsce prowadzonej kontroli prędkości było wytypowane na podstawie zgłoszenia dokonanego za pomocą Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Zgłoszenie, jak widać, potwierdziło się.
– W związku ze znacznym przekroczeniem prędkości obaj kierowcy stracili prawa jazdy na trzy miesiące i zostali ukarani mandatami w kwocie po 1,5 tys. złotych. Na ich konta dopisano również po 13 punktów karnych – podaje rzeczniczka kłobuckiej policji, asp. Joanna Wiącek-Głowacz.
Policja tradycyjnie apeluje do kierujących, aby przestrzegali dozwolonych limitów prędkości, a także zmniejszali szybkość w miejscach, gdzie przepisy i zdrowy rozsądek wymagają szczególnej ostrożności. – Pamiętajmy, że na drodze jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za nas samych, ale również za innych uczestników ruchu drogowego – apeluje policjantka. (jar)


Facebook
YouTube
RSS