To impreza znana miłośnikom historii w całym kraju – więc tym razem wszyscy zjechali właśnie tutaj. Tegoroczne „Wakacje z Historią” odbyły się u nas – z bazą główną przy zabytkowym dworku państwa Mońków w Lipiu
„Wakacje z Historią” to połączenie wypoczynku, możliwości oddawania się historycznym pasjom, ale też wolontariatu i robienia pożytecznych rzeczy w wolnym czasie – zamiast zwykłego leniuchowania. Jest to cykliczna impreza – u nas była jej 12. edycja – organizowana w różnych lokalizacjach w kraju. Od Świnoujścia przez Kłodzko aż po nasze Lipie, a także szereg innych miejsc – zależnie od roku i edycji imprezy. Obok Wiktora Stusio nad organizacją wydarzenia na naszym terenie czuwała Grupa Częstochowska Perun, (zajmującą się poszukiwaniami śladów historii), reprezentowana przez naszego krajana Marcina Spaczyńskiego. Gościny imprezie, także jako współorganizator, udzieliła rodzina Mońków, która otacza opieką dworek w Lipiu i, mając go w Krzepicach gościli na pikniku historycznym – najpierw w dniu, gdy go ostatecznie odwołano z powodu pogody, a potem już – w nieco mniejszej liczbie – w ostatnią niedzielę. Także w zeszłą sobotę pod dworkiem w Lipiu podsumowano też całą imprezę. Były konkursy i nagrody. Były też podziękowania za wsparcie. Pochwalimy się, że i nam się takowe dostało za objęcie wydarzenia patronatem medialnym. Efekty poszukiwań można było zobaczyć w gablotach w dworku. Było też coś na ząb – w tym i baranina przyrządzona przez popularnego kucharza i autora pokazów kulinarnych, Amina Fakhari. Przede wszystkim dało się zauważyć, że uczestnikom – tak dorosłym, jak i dzieciom – żal się rozstawać. Świetna atmosfera to na pewno wielka zaleta tej imprezy. Czy odbędzie się u nas ponownie? (jar) w posiadaniu, próbuje mu przywrócić dawny blask.
Pisaliśmy już nieco o planach uczestników „Wakacji z Historią”. Teraz więc dodajmy jedynie, że podczas poszukiwań zabytków ruchomych w terenie znaleźli nieco monet, śladów walk sprzed lat i trochę dawnych przedmiotów codziennego użytku. Nie są to rzeczy szczególnie cenne w sensie materialnym, ale wartościowe pod względem historycznym. Zaświadczają aktywność ludzką na przeszukiwanych terenach w przeszłości. W ramach zwiedzania okolicy goście z całej Polski odwiedzili między innymi Krzepice i Wieluń, aby poznać nieco naszej historii lokalnej. Natomiast sporo czasu zajmował im wolontariat, w ramach którego na przykład wyczyścili dokładnie zarośnięty trawą, mający już swoje lata bruk przed dworem w Lipiu. Ponieważ nie tylko praca była celem „Wakacji z Historią”, były też rozrywki – jak choćby spływ kajakowy i odwiedziny na służącym relaksowi ranczu Zagata w Giętkowiźnie, gdzie przebrani w średniowieczne stroje uczestnicy imprezy sami byli atrakcją dla innych odwiedzających to miejsce. Te stroje przydały się też, gdy w Krzepicach gościli na pikniku historycznym – najpierw w dniu, gdy go ostatecznie odwołano z powodu pogody, a potem już – w nieco mniejszej liczbie – w ostatnią niedzielę.
Także w zeszłą sobotę pod dworkiem w Lipiu podsumowano też całą imprezę. Były konkursy i nagrody. Były też podziękowania za wsparcie. Pochwalimy się, że i nam się takowe dostało za objęcie wydarzenia patronatem medialnym. Efekty poszukiwań można było zobaczyć w gablotach w dworku. Było też coś na ząb – w tym i baranina przyrządzona przez popularnego kucharza i autora pokazów kulinarnych, Amina Fakhari. Przede wszystkim dało się zauważyć, że uczestnikom – tak dorosłym, jak i dzieciom – żal się rozstawać. Świetna atmosfera to na pewno wielka zaleta tej imprezy. Czy odbędzie się u nas ponownie? (jar)







Facebook
YouTube
RSS