Ze sporym rozmachem w krzepickim liceum przeprowadzono uroczystość zmiany patrona szkoły oraz nadania jej nowego sztandaru. Dość powiedzieć, że cała ceremonia wraz z programem artystycznym zajęła ponad 3 godziny. Szkoła pokazała to, co ma najlepsze – swoje uczniowskie talenty. I oddała specjalny hołd nowemu patronowi
Jak już informowaliśmy, liceum w Krzepicach nosi od początku roku szkolnego imię profesora Mariana Zembali. Postaci tej w naszym powiecie nikomu specjalnie przedstawiać nie trzeba. Pierwsze skojarzenia z nazwiskiem Zembala to na pewno „kardiochirurg” i „nasz rodak”. Bo o roli nieżyjącego już profesora w polskiej kardiochirurgii wiadomo sporo wielu ludziom. Zresztą wiadomo było zawsze i o tym, że jako lekarz pomagał także osobom z naszego powiatu. To, że pochodził z Krzepic, też na ogół ludziom u nas jest wiadome – bo i sam profesor podkreślał to wiele razy. W obecnych okolicznościach – nadania liceum jego imienia – należy koniecznie dodać, że to właśnie liceum to jest też jego własna szkoła – ta, w której zdał maturę i z której wyruszył w świat. Nie będziemy tydzień w tydzień powtarzać się w kwestii oceny aktu, który został dokonany – i samego wyboru profesora Zembali na patrona Liceum Ogólnokształcącego w Krzepicach. Dziś pewien dysonans opinii powoduje, jak sądzimy, głównie to, że wszystko wydarzyło się dość szybko. Najpierw utrata zdrowia przez tego słynnego medyka, potem jego szczególna śmierć, a teraz – wyniesienie do godności patrona szkoły. Zapewne za kilka lat nikt już dzisiejszych dyskusji przypominać nie będzie. Bo perspektywa lat bez wątpienia uwypukli to, co najważniejsze: znaczenie pochodzącego z Krzepic lekarza dla rozwoju kardiochirurgii w Polsce, jego osiągnięcia jako uczonego i człowieka oraz jego osobiste zalety. Kto go spotykał, ten nie ma wątpliwości. Mimo swej pozycji śp. Marian Zembala pozostawał zawsze człowiekiem otwartym, przystępnym, nie budującym sztucznego dystansu. Co zaś szczególnie ważne w sytuacji, gdy zostaje dziś patronem szkoły: jest rzeczywistym przykładem tego, że można wyjść z naszego środowiska, ze szkoły w Krzepicach i zajść tak daleko oraz osiągnąć realne sukcesy w swojej specjalizacji. Czy trzeba bardziej namacalnego przykładu dla uczniów, którzy dziś dopiero budują swą wiedzę w tej samej szkole? Cóż, naszym zdaniem pod tym względem wybór patrona, na który zdecydowano się w Krzepicach, jest po prostu świetny. I z pewnością w przyszłości tylko to, co pozytywne, będzie tu zasługiwało na uwagę.
Uroczystość, która odbyła się w piątek, była oddaniem czci samemu patronowi szkoły, ale też podziękowaniem złożonym jego rodzinie, która licznie przybyła z tej okazji do Krzepic. Wśród gości – tłum lokalnych samorządowców, przedstawicieli wielu instytucji i organizacji. Licznie stawili się nauczyciele szkoły, także ci sprzed lat. Nie zabrakło absolwentów. No i naturalnie dzisiejszych uczniów szkoły. To oni jako pierwsi ukończą liceum imienia Zembali. Ich patron dowiódł, że ta szkoła może być wstępem do naprawdę udanej kariery. (jar)






Facebook
YouTube
RSS