Obaj radni zrzekli się swoich mandatów w minionym tygodniu
Cała sprawa rzeczywiście nieco „śmierdzi” zwłaszcza, że jesteśmy na kilka tygodni przed wyborami parlamentarnymi i kilka miesięcy przed samorządowymi. Dla żadnego z działaczy PSL nic to nie oznacza, bo Henryk Kiepura nadal będzie pełnił fukncję starosty pobierając pełne wynagrodzenie (bagatela ponad 250 tys. zł w 2023 roku), podobnie jak Maciej Biernacki (blisko 150 tys. zł za rok 2023).
Kto rezygnuje z mandatu zaufania, którym obdarzyli go mieszkańcy?
Wygląda na to, że Kiepura zwolnił miejsce kolejnemu działaczowi PSL na wypadek wygranych wyborów do sejmu – w który jak widać bardzo mocno wierzy. Bo o ile PSL od czasów Władysława Serafina w sejmie, nie mógł uzyskać nawet 1 mandatu z naszego okręgu, tak dużą nadzieję i wiarę działaczom PSL daje ugrupowanie Hołowni z którą startują ludowcy.
Natomiast przypadek Biernackiego związany jest raczej z jego problemami z prawem i wyrokiem, który mógłby zapaść na jego niekorzyść w tej sprawie, a co za tym idzie utratą mandatu w radzie. (mag)



Facebook
YouTube
RSS