Policjantem jest się nie tylko w godzinach służby. Ten przykład pokazuje, że są stróże prawa, którzy pozostają czujni także w czasie wolnym. I reagują tak, jak należy. Złodziej alkoholu nie miał szans
Dzielnicowy z Komisariatu Policji w Krzepicach st. sierż. Paweł Przybylski miał akurat czas wolny od służby i robił zakupy w jednym z marketów we Wręczycy Wielkiej.
– Kiedy rozglądał się po sklepowych półkach, zauważył mężczyznę, który chowa 3 butelki alkoholu do wewnętrznych kieszeni kamizelki.
Policjant, nie tracąc złodzieja z oczu, szedł w jego kierunku. Mężczyzna zorientował się, że ktoś go obserwuje i zaczął uciekać. Jednak nie zdołał uciec daleko, gdyż st. sierż. Paweł Przybylski po krótkim pościgu dogonił sklepowego złodzieja i go zatrzymał – podaje rzeczniczka kłobuckiej policji, asp. Joanna Wiącek-Głowacz. Policjant niezwłocznie poinformował o sytuacji oficera dyżurnego kłobuckiej komendy i czekał na przyjazd patrolu. „Miłośnikiem” mocnych trunków okazał się 31-letni mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego.
– Łupem mężczyzny padły trzy półtoralitrowe butelki wysokoprocentowego napoju, z których dwie podczas ucieczki upuścił i roztrzaskał. Trzecia w stanie nienaruszonym wróciła na sklepową półkę. Obsługa wyliczyła straty spowodowane przez mężczyznę na prawie 500 złotych – dodaje rzeczniczka policji.
Teraz o dalszym losie sklepowego złodzieja z Piotrkowa zdecyduje częstochowski sąd. Zwraca uwagę właściwe zachowanie policjanta. – St. sierż. Paweł Przybylski udowodnił, że policjantem jest się przez całą dobę – podsumowuje rzeczniczka. (jar)



Facebook
YouTube
RSS