Traumatyczna sytuacja spotkała rodzinę starszego mężczyzny, który wyjechał z domu, pozostawiwszy list, którego treść bardzo zaniepokoiła rodzinę. W tej sprawie szczęśliwie właściwi ludzie znaleźli się na właściwy miejscu – i zrobili to, do czego są powołani
Tu nie było czasu na jakąkolwiek zwłokę. Sytuacja wyglądała bardzo niebezpiecznie. – Policjanci z komisariatu we Wręczycy Wielkiej o zagrożeniu życia starszego mężczyzny dowiedzieli się we wtorek około godziny 10.00. Do jednostki Policji zgłosili się zaniepokojeni bliscy seniora, informując policjantów, że ich krewny, mieszkaniec powiatu kłobuckiego, pod ich nieobecność zostawił list i odjechał swoim pojazdem – podaje rzeczniczka kłobuckiej policji, asp. Joanna Wiącek-Głowacz.
Jak nietrudno odgadnąć, nie był to zwykły list – jego treść poważnie zaniepokoiła rodzinę seniora. Mundurowi po otrzymaniu zgłoszenia nie mieli żadnych wątpliwości, że w tej sprawie trzeba działać szybko.
– Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna może zdecydować się na desperacki krok. Młodszy aspirant Szymon Izydorczyk i starszy posterunkowy Mateusz Mesjasz z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji we Wręczycy Wielkiej namierzyli wkrótce pojazd z mężczyzną w środku. Mężczyzna ten był już bardzo osłabiony i półświadomy. Policjanci udzielili mieszkańcowi powiatu kłobuckiego pomocy przedmedycznej i za pośrednictwem dyżurnego wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. Dzięki zdecydowanemu działaniu stróżów prawa nie doszło do tragedii, a senior trafił pod specjalistyczną opiekę lekarzy – relacjonuje rzeczniczka kłobuckiej policji.
Policjanci spisali się. Nie pierwszy raz mundurowi z komisariatu we Wręczycy Wielkiej, działając w zgodzie z policyjnym mottem, które każe pomagać i chronić, pokazali skuteczność i to, że ludzkie życie jest dla nich największą wartością. Policja apeluje, by pamiętać o tym, że jeśli potrzebuje się pomocy, to nie należy wstydzić się o nią poprosić.
– Każdy z nas może mieć słabsze chwile. Czasem myślimy, że nic gorszego nie może nas spotkać i nie wiemy, jak poradzić sobie z przytłaczającymi nas problemami. Zawsze możemy zwrócić się do specjalistów, którzy pomogą nam przejść przez ciężki okres w życiu. Zachęcamy do korzystania z bezpłatnych numerów pomocowych oraz informacji zawartych na internetowych stronach pomocowych – podpowiada policjantka.
Warto zapamiętać lub zanotować. 116 123 to bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych, czynny 7 dni w tygodniu od 14.00 do 22.00, 116 111 to z kolei bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę. 800 12 12 12 to Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka, czynny również 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę. (jar)



Facebook
YouTube
RSS