Odnotujmy, jak kształtowała się w ciągu tego roku liczba zarejestrowanych osób bezrobotny w powiecie kłobuckim. Nigdy nie wiadomo, czy za kilka lat nie będziemy wracać do tych danych z nostalgią dla „złotych czasów” na rynku pracy dla pracowników
Na lata poprzednich rządów przypadł okres znacznych spadków liczby bezrobotnych. Ta pozytywna zmiana dotyczyła także naszego powiatu. W zasadzie dziś wydaje się dość odległą przeszłością to, że kiedyś brak pracy był dużym zmartwieniem i wiele było osób, które pracować bardzo chciały, a nie miały gdzie. Dziś najczęściej nie pracuje ktoś, kto faktycznie nie może lub nawet nie bardzo chce, względnie czeka na jakąś świetną okazję, ściśle dopasowaną do jego oczekiwań i kwalifikacji. Robić cokolwiek, za co będzie się mieć zapłacone, jest dziś łatwiej niż kiedykolwiek w historii III RP. Przynajmniej na razie. Dlatego odnotowujemy ten stan, bo… kto wie, co będzie w przyszłych latach. Będzie do czego się porównywać.
Z miesiąca na miesiąc
Liczba osób bez pracy w pewnym stopniu zależy od kalendarza. To znaczy są okresy w roku, gdy zwykle osób takich jest nieco więcej i takie, gdy jest ich nieco mniej. Porównanie kolejnych miesięcy 2023 roku też pokazuje, że najniższa liczba zarejestrowanych osób bez pracy była u nas w powiecie latem i utrzymywała się też jesienią. Generalnie w ciągu roku w większości przypadków z miesiąca na miesiąc następował spadek liczby takich osób. Wahała się ona od 2470 w lutym do 2104 w listopadzie. Nie są to wyniki wcale rekordowe jak dla naszego powiatu, choć ta niższa z liczb jest blisko kiedykolwiek odnotowanych minimów, natomiast ta wyższa… jest i tak nieporównywalnie mniejsza niż w czasach, gdy bezrobocie było problemem społecznym i głównie mówiono o walce z nim, ale nic się za bardzo w tej materii nie poprawiało.
Złote lata
Żeby sobie to uzmysłowić, najlepiej porównać liczbę zarejestrowanych osób bez pracy w powiecie kłobuckim według stanu na grudzień każdego kolejnego roku na przestrzeni ostatnich lat. To świetnie wykaże, jak to z tym bezrobociem było zawniej, a jak jest obecnie.
Zeszłoroczne 2470 ludzi bez pracy zarejestrowanych w PUP w Kłobucku w lutym to… naprawdę nic w porównaniu z szokującymi cyframi sprzed dekady. W latach 2009-2013 – to, przypomnijmy dla lepszej orientacji czasowej, czasy pierwszego i drugiego rządu Donalda Tuska – liczba bezrobotnych rosła w szybkim tempie. W grudniu 2013 roku zbliżyła się do pięciu tysięcy osób – to niemal 2,5 razy więcej niż w ostatnich latach. Osób zarejestrowanych bez pracy w powiecie kłobuckim zaczęło ubywać w 2014 roku. Do 2017 roku spadki były szybkie i znaczące. To lata kilku kolejnych rządów, w największej części tego okresu władzę sprawował rząd Beaty Szydło. Jeśli porównywać dane z grudnia każdego roku, to minimum liczby osób bez pracy w powiecie przypadło na rok 2019 (początek drugiego rządu Mateusza Morawieckiego). Potem była pandemia i wzrost liczby osób bez pracy. Ale nawet w czasie pandemii nie było z pracą tak fatalnie, jak przed 2014 rokiem! Zresztą już od 2020 roku znów zarejestrowanych bezrobotnych mamy u nas stopniowo coraz mniej. Aż do tego roku. W minionym niedawno grudniu znów wskaźnik ten poszedł nieco w górę. Czas pokaże, jak w tej kwestii będzie za kolejnego rządu Donalda Tuska. (jar)





Facebook
YouTube
RSS