Ostry, pulsujący ból promieniujący do skroni, nasilający się w nocy i pod wpływem ciepłych napojów to typowy objaw nieodwracalnego zapalenia miazgi zębowej. W takich momentach wielu pacjentów staje przed dylematem: usunąć bolący ząb czy podjąć próbę jego zachowania. Rozwój stomatologii sprawił, że zęby z zakrzywionymi lub zobojętniałymi kanałami, które jeszcze dekadę temu kwalifikowano do usunięcia, można skutecznie wyleczyć za pomocą technik powiększenia optycznego.
Dlaczego tradycyjne opracowanie kanałów bywa niewystarczające?
Anatomia wnętrza zęba rzadko przypomina proste, podręcznikowe linie. Kanały korzeniowe często rozgałęziają się, tworząc skomplikowaną sieć mikrokanalików, zwężeń i bocznych odgałęzień. Szczególnym wyzwaniem są górne zęby trzonowe, w których powszechnie występuje tak zwany kanał MB2. Jest on niewidoczny gołym okiem, a pominięcie go podczas standardowego zabiegu sprawia, że wewnątrz zęba pozostają zakażone tkanki, co po miesiącach lub latach wywołuje przewlekły stan zapalny kości.
Zastosowanie mikroskopu zabiegowego w endodoncji pozwala stomatologowi na pracę w powiększeniu sięgającym kilkunastu, a nawet dwudziestu razy. W połączeniu z silnym oświetleniem ksenonowym lub diodowym lekarz widzi dno komory zęba z mikroskopijną precyzją, co umożliwia odnalezienie wszystkich ujść kanałów, bezpieczne usunięcie zgorzelinowej miazgi oraz dokładną dezynfekcję chemiczną przed wypełnieniem.
Dostęp do zaawansowanego zaplecza stomatologicznego w regionie
W przypadku skomplikowanej anatomii korzeni pacjenci z powiatu kłobuckiego sprawdzają dostępność gabinetów dysponujących tomografią komputerową oraz mikroskopami operacyjnymi w pobliskich miastach. Dogodne połączenie drogowe w kierunku północnym sprawia, że naturalnym kierunkiem konsultacji specjalistycznych bywa sąsiednie Radomsko.
W placówce Dental Art przy ulicy Sierakowskiego 17 procedury z zakresu powiększenia optycznego stanowią standard postępowania, a leczenie kanałowe przeprowadzają lekarze dentyści specjalizujący się w endodoncji: Zofia Szaflik, Karolina Groszek, Daria Mucha-Paleczek, Marcin Toś oraz Agata Wilkoszewska. Zespół wykonuje zarówno pierwotne opracowanie kanałów, jak i skomplikowane zabiegi reendo, polegające na usunięciu starych materiałów, złamanych instrumentów oraz ponownym, szczelnym wypełnieniu systemu korzeniowego.
Standardowy przebieg procedury endodontycznej
Prawidłowe leczenie kanałowe przebiega według ściśle określonego protokołu medycznego, eliminującego źródło infekcji bakteryjnej:
• Wykonanie diagnostyki rentgenowskiej lub trójwymiarowej tomografii komputerowej CBCT w celu precyzyjnej oceny liczby, długości i krzywizny kanałów.
• Zastosowanie znieczulenia miejscowego oraz założenie koferdamu, czyli gumowej osłony izolującej leczony ząb od śliny i bakterii z jamy ustnej.
• Mechaniczne opracowanie kanałów za pomocą narzędzi maszynowych pod ciągłą kontrolą mikroskopu zabiegowego.
• Płukanie kanałów roztworami antyseptycznymi aktywowanymi ultradźwiękami w celu usunięcia warstwy mazistej i drobnoustrojów z kanalików zębinowych.
• Szczelne, trójwymiarowe wypełnienie kanałów biokompatybilną gutaperką na ciepło, co uniemożliwia ponowne wniknięcie bakterii.
• Odbudowa twardych tkanek korony zęba za pomocą materiału kompozytowego, wkładu z włókna szklanego lub korony protetycznej zabezpieczającej martwy ząb przed pęknięciem.
Kiedy wykonuje się powtórne leczenie kanałowe?
Reendo stosuje się u pacjentów, u których wcześniejszy zabieg nie przyniósł trwałego wyleczenia, na zdjęciu RTG widoczne są okołowierzchołkowe zmiany zapalne kości lub ząb daje dolegliwości przy nagryzaniu. Procedura ta bywa technicznie trudniejsza od leczenia pierwotnego, ponieważ wymaga udrożnienia stwardniałych past, wybicia starego wkładu metalowego lub ominięcia stopnia w kanale. Pomyślne przeprowadzenie reendo jest jednak ostatnią szansą na zachowanie własnego zęba i odroczenie konieczności ekstrakcji oraz zabiegów implantologicznych.
Fizjologiczna przewaga naturalnego zęba nad uzupełnieniem protetycznym
Nawet najbardziej zaawansowane metody protetyczne nie odtwarzają w pełni naturalnego aparatu zawieszeniowego zęba, jakim jest ozębna. Własny korzeń tkwiący w kości wyrostka zębodołowego zapewnia fizjologiczne czucie nacisku podczas gryzienia i zapobiega zanikowi tkanki kostnej. Z tego powodu nowoczesna stomatologia zachowawcza dąży do ratowania każdego zęba o prawidłowym rokowaniu, traktując ekstrakcję jako ostateczność.



Facebook
YouTube
RSS