Do prokuratury trafiło zawiadomienie o nadużyciu uprawnień przy budowie sztucznego lodowiska, które działało w sezonie zimowym na kłobuckim rynku. Jego autorem jest stowarzyszenie „Projekt Kłobuck”, które reprezentuje Aleksander Tokarz
Magdalena Kurzak
O stowarzyszeniu póki co wiemy niewiele. Z informacji uzyskanych od Anny Browarskiej z Wydziału Spraw Obywatelskich i Zarządzania Kryzysowego w starostwie powiatowym dowiadujemy się, że zostało ono zarejestrowane 18 lipca tego roku i oprócz Aleksandra Tokarza działają w nim radny Witold Dominik oraz jeszcze jedna osoba. Wiemy jednak, że „Projekt Kłobuck” złożył zawiadomienie do prokuratury, by ta zbadała sprawę kłobuckiego lodowiska. Prokuratura sprawę do rozpoznania przekazała natomiast kłobuckiej policji.
I choć policja nie chce ujawnić więcej szczegółów, nietrudno zgadnąć, o którego funkcjonariusza publicznego chodzi. Zapytany przez nas o sprawę Jerzy Zakrzewski przyznaje, że był na komendzie „przepytywany”. Zresztą, nie po raz pierwszy. – Stowarzyszenie zarzuca mi, że podpisałem zgłoszenie budowy lodowiska, a powinien to zrobić dyrektor zarządu dróg Krzysztof Chamarowski – mówi Zakrzewski, który twierdzi, że to kompletna niedorzeczność, bo zarząd dróg tylko zarządza terenem, a nie jest jego właścicielem.
– Na wniosku do podpisu wskazany jest właściciel terenu, którym jest gmina. Zresztą od zawsze to burmistrz podpisuje każde zgłoszenie na budowę – tłumaczy burmistrz. Stowarzyszenie „Projekt Kłobuck” podnosi również fakt, że zgłoszenie budowy lodowiska nastąpiło zbyt późno. – Rzeczywiście rozpoczęliśmy prace zbyt wcześnie, przed uprawomocnieniem się decyzji, które trwa 30 dni. Przyznałem to już kilka razy. Mieliśmy jednak pozwolenie konserwatora zabytków i gmina nie poniosła z tego tytułu żadnych kosztów. Po prostu zwykłe przeoczenie z naszej strony – podkreśla Zakrzewski, który dodaje, że nie wie, jak można w ten sposób podchodzić do tak dobrej inicjatywy, jaką jest lodowisko. Przypomnijmy. To nie pierwsza interwencja radnego Aleksandra Tokarza w sprawie lodowiska. Kilka miesięcy temu interweniował on na policji w sprawie nieudostępnienia mu przez pełniącego obowiązki dyrektora OSiR-u kompletnych dokumentów dotyczących budowy i działalności lodowiska. Postępowanie umorzono. Nie jest to również pierwsze stowarzyszenie, w którym działa radny. Przez wiele lat firmował on Stowarzyszenie Przeciwko Patologiom Władzy. Teraz, jak łatwo można się domyślić, stowarzyszenie „Projekt Kłobuck” zostało zarejestrowane z my- ślą o kolejnych wyborach samorządowych, które już za 2,5 roku. Nietrudno też zgadnąć, że będzie ono skupiało głównie przeciwników obecnego burmistrza.



Facebook
YouTube
RSS