INWESTYCJA. Sytuacje na styku samorządu i biznesu, zwłaszcza gdy biznesmenem jest jeden z radnych, naturalnie budzą zainteresowanie, a czasem też pewne wątpliwości co do ich zgodności z przepisami. Jedną z takich sytuacji wyjaśniono właśnie na forum samorządu w Miedźnie
Jarosław Jędrysiak
Według artykułu 24d ustawy o samorządzie gminnym „wójt nie może powierzyć radnemu gminy, w której radny uzyskał mandat, wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej”. Na pewno tego rodzaju ograniczenie prawne miał na myśli radny Ireneusz Kluba, zabierając głos podczas ostatniej sesji rady gminy w Miedźnie.
– Mam pytanie do pana przewodniczącego, żeby zweryfikować informacje, jakie do mnie dotarły. Czy pana zakład wykonywał jakieś prace przy przebudowie ulicy Ułańskiej? Jako wykonawca albo podwykonawca? – zwrócił się Kluba do Leszka Idasza.
– Jako podwykonawca – oczywiście. Wykonywałem – odparł przewodniczący Idasz, dodając, że nie miałby możliwości podejmować takich działań jako wykonawca.
Podczas sesji ograniczono się do takiego, lakonicznego wyjaśnienia całej sytuacji.
Do występowania radnych jako podwykonawców inwestycji gminnych dochodzi w wielu miejscach w Polsce. Obywatele mają świadomość, że radny nie może być wykonawcą gminnej inwestycji, bo jako radny mógłby przyczyniać się do decyzji korzystnych dla swojej firmy (dla siebie). Z tej świadomości biorą się więc pytania o sytuację, gdy radny jest nie wykonawcą, ale podwykonawcą inwestycji gminnej. To znaczy gdy gmina zawiera umowę na wykonanie inwestycji z jedną firmą, a ta firma, już we własnym zakresie, korzysta z usług drugiej firmy, należącej do radnego. Jak się okazuje, rozróżnienie wykonawcy i podwykonawcy jest tu kluczowe.
Odpowiedzi na wątpliwości, czy radny może być podwykonawcą inwestycji gminnej, znajdują się m.in. w materiałach publikowanych przez szereg mediów. Także tych wyspecjalizowanych w kwestiach prawnych czy gospodarczych samorządów terytorialnych, jak np. pismo samorządu terytorialnego „Wspólnota”. Możliwość powierzenia pracy przez wójta gminy przedsiębiorcy, który następnie powierzy wykonywanie pracy radnemu posiadającemu mandat w tej samej gminie, istnieje. Wykładnia przepisu przywołanego na początku artykułu ustawy o samorządzie gminnym prowadzi do wniosku, że sytuacja tak jest dopuszczalna. Idasz mógł więc być podwykonawcą przy zadaniu przebudowy ulicy Ułańskiej (to droga powiatowa, ale zamawiającym jej przebudowę była gmina Miedźno).
W podobnych sytuacjach zwraca się jedynie uwagę na to, że o ile z góry wiadomo, iż choć gmina podpisze umowę z jedną firmą, to wykonaniem zadania zajmie się jako podwykonawca druga firma, która jest firmą radnego tej gminy – to umowa zawarta w ten sposób może być uznana za umowę pozorną, czyli taką, która zmierza do ukrycia prawnie zakazanej umowy z samym radnym. Nie posiadamy wiedzy, aby taka sytuacja miała miejsce w opisanym przypadku z gminy Miedźno.


Facebook
YouTube
RSS