JAROSŁAW JĘDRYSIAK
ODPADY KOMUNALNE. W krzepickim magistracie są teraz na świeżo z kolejnym przetargiem na odbiór odpadów komunalnych. Wiadomości są optymistyczne dla mieszkańców
W poniedziałek w Krzepicach było otwarcie ofert złożonych w przetargu na odbiór śmieci w okresie od lipca tego do czerwca następnego roku. We wtorek burmistrz dzielił się na sesji z radnymi najświeższymi wieściami na ten temat.
– Mamy propozycję bardzo porównywalnej kwoty za śmieci do tej, którą płacimy obecnie – komunikuje Krystian Kotynia.
W roku 2016 była to kwota nieco ponad 687 tys. złotych. Nowa oferta dotyczy kwoty niespełna 691 tys. złotych. Różnica około 4 tysięcy jest w skali gminy bardzo mała. Jak wiadomo, gospodarka śmieciowa musi się bilansować z opłat mieszkańców. Ponieważ w gminie Krzepice zapowiada się, że ten łączny koszt niemalże się nie zmieni, jest wysoce spodziewane, że także mieszkańcy nie dostaną tu po kieszeni bardziej niż do tej pory. Tak też sugerował sam burmistrz – wstępnie, bo postępowanie przetargowe jeszcze jest w toku, a umowy z firmą odbierającą śmieci jeszcze nie podpisano.
Przy okazji burmistrz dodał też, że zaległości mieszkańców w opłatach za śmieci mieszczą się w przedziale 5-7 procent przypadków. Przy czym większość z mających zaległości reguluje je pospiesznie od razu, gdy tylko miasto informuje ich, że rozpocznie się postępowanie egzekucyjne z udziałem urzędu skarbowego. Tym sposobem nawet zaległości w opłatach nie wpływają zasadniczo na ogólny bilans gospodarki śmieciowej – i nie mają też przełożenia na konieczność podnoszenia opłat pobieranych od mieszkańców miasta i gminy. (jar)


Facebook
YouTube
RSS