JAROSŁAW JĘDRYSIAK
PROBLEM. Niespełna rok temu pisaliśmy o boisku w Szyszkowie. Obecnie działa znowu – ale czy może?
Sprawę boiska przypomniano nam dość nieoczekiwanie.
– Ten radny Mączka z Szyszkowa to ostatnio się bardzo interesuje sprawami tuczarni, co wcale nie jest w jego gminie. A u siebie ma we wsi nielegalnie zrobione boisko. Po waszym artykule z zeszłego roku na chwilę się rozbiło cicho, ale teraz już znowu są bramki i znowu grają. A radny myśli, że prawo go nie obowiązuje – słyszymy w słuchawce telefonu. Przypomnijmy więc pokrótce, że w Szyszkowie na jednej z działek przy drodze przygotowano boisko i w zeszłym roku grano tam w piłkę. Do Szyszkowa wezwali nas wtedy mieszkańcy, którzy pod tym boiskiem zgromadzili się w dużej liczbie – i przedstawili, że jedna rodzina, która ma tu obok działkę, nie chce się zgodzić na boisko, choć większość mieszkańców chce, żeby ono było. Nie mówiąc już o tym, że boiska chcą dzieci, które przyjeżdżają tu nawet z sąsiednich wsi. Ci zaś, których wskazywano jako protestujących przeciw boisku, podnosili, że boisko powstało nielegalnie, bez wymaganych zezwoleń, więc w razie jakiegoś wypadku, zniszczenia mienia czy innej nieprzewidzianej sytuacji w zasadzie nawet nie będzie od kogo dochodzić roszczeń. Gmina wówczas potwierdziła, że z uruchomieniem boiska się w Szyszkowie pospieszyli. Obiekt, jako de facto nielegalny, nie miał p r a w a być użytkowany. Radny, sołtyska, strażacy, mieszkańcy – wszyscy wtedy zapowiadali, że formalności dopełnią. Czy toczą się jakieś postępowania przeciw tym, którzy się samowolki dopuścili – nic nam nie wiadomo. Natomiast bardzo dziwna byłaby sytuacja ponownego uruchomienia boiska, gdyby nadal pozostawało ono nielegalne – jak przekonuje nasz rozmówca.
Sprawdzamy to w gminie w Lipiu. Okazuje się, że informacje co do nielegalności obiektu także w tej chwili były dalece nieprecyzyjne.
– W dniu 10 lutego 2017 roku sołectwo Szyszków wraz z Ochotniczą Strażą Pożarną w Szyszkowie dokonali skutecznego zgłoszenia do starosty kłobuckiego budowy boiska służącego do rekreacji na działce nr 197, obręb Szyszków – informuje nas Krzysztof Sobera, starszy referent zajmujący się w lipskim urzędzie sprawami budownictwa i gospodarki przestrzennej.
Jak dodaje urzędnik, wcześniej dokonano ogrodzenia nieruchomości – na podstawie zgłoszenia zamiaru budowy z dnia 11 sierpnia 2016 roku. Też za sprawą sołectwa i straży pożarnej. To wszystko ma stanowić podstawę do legalnego już teraz funkcjonowania obiektu sportowego we wsi. Przypuszczenia naszego rozmówcy, niezadowolonego z działań podejmowanych przez radnego Mączkę, wypada więc uznać za niepotwierdzone. Inną sprawą pozostawać może za to subiektywny stosunek indywidualnych osób, które mogą lepiej lub gorzej znosić fakt, że to boisko znowu działa – i znowu grają tam dzieci, a więc pewnie też podczas gry krzyczą lub wyrzucają piłkę poza ogrodzenie. (jar)



Facebook
YouTube
RSS