JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Już na pierwszej sesji jeden z radnych – Maciej Furmanek – pytał, jak wójt Urszula Bujak wyobraża sobie dalszą współpracę z sekretarz Elżbietą Wachowską. Wtedy padła odpowiedź, że decyzja w tej sprawie nie zapadnie od ręki, a wszystko zależy od tego, jak współpraca nowej wójt z dotychczasową sekretarz będzie się w rzeczywistości układała. Ledwie kilka dni później, w ramach pytań mieszkańców na drugiej sesji, pytanie radnego o możliwości współpracy wójt i sekretarz powtórzył mieszkaniec gminy Jarosław Brzęczek. Odpowiedź była tym razem jednoznaczna.
– Chcę powiedzieć, że właśnie dzisiaj rozwiązałam umowę z panią Wachowską – poinformowała w poniedziałek wójt Urszula Bujak.
Tematu sekretarza gminy nie omawiano już dalej na sesji. Warto zaznaczyć, że jeszcze podczas tych obrad Wachowska była obecna, a już po cytowanej wypowiedzi swojej przełożonej – brała jeszcze czynny (ograniczony do kwestii merytorycznych) udział w sesji.
Z ubiegłotygodniowej wypowiedzi wójt wynikało, że kwestia zakończenia współpracy z sekretarz – o czym, nie jest to tajemnicą, było w gminie dość głośno – została odłożona przynajmniej na jakiś czas. I można było odnieść wrażenie, że chodzi o czas nieco dłuższy niż kilka dni pomiędzy sesjami. Zapytaliśmy o to wójt gminy tuż po sesji.
– Z panią Wachowską pracowałam osiem lat. Wcześniej jako radna, później jako przewodnicząca rady gminy. Nawet osoby widzące podejście i zachowanie pani sekretarz wobec mnie zauważyły to, co ja sama nie raz odczułam. Gdy teraz przez kilka dni razem pracowałyśmy, nic się nie zmieniło ze strony pani Wachowskiej, żeby te relacje poprawić. Oczekiwałam, że ta praca będzie opierała się na współpracy, rozmowie. Przede wszystkim na rozmowie. A tak nie było – opisuje wzajemne relacje w tym swoistym „tygodniu próby” Urszula Bujak. – Decyzja w sprawie sekretarz daje mi więc w pewnym sensie także komfort pracy – dodaje wójt.
Co teraz dalej z obsadą ważnego w gminie stanowiska sekretarza?
– Będę ogłaszała konkurs – deklaruje wójt Bujak. – To chwilę potrwa, ale myślę, że tak będzie najsprawiedliwiej. Bo każdemu dam szansę współpracy. A czas pokaże, co będzie dalej – dodaje. (jar)


Facebook
YouTube
RSS