ARCH.
WOKANDA. Pisaliśmy o tym po zatrzymaniu sprawców – teraz zapadł wyrok. Chodzi o kradzież metodą „na przebite koło”
Warto znać taką metodę przestępców, by nie paść ich ofiarą – jak w zeszłym roku doświadczył tego mieszkaniec Częstochowy. Jak wiadomo z ustaleń prokuratury, częstochowianin najpierw pobrał z banku 30 tys. zł w gotówce, potem – gdy z pieniędzmi jechał do domu – zauważył nagle, że ma w aucie przebite koło. Torbę z pieniędzmi zostawił na siedzeniu, a sam zajął się wymianą koła na zapasowe. Gdy po naprawie dojechał do domu, zorientował się, że z torby zniknęły pieniądze.
W toku dochodzenia ustalono, że koło nie przebiło się samo i przypadkiem. Częstochowianin padł ofiarą przestępców. I warto wiedzieć, jak oni działali – na czym, polega złodziejska metoda „na przebite koło”.
W tym przypadku kradzieży dokonali akurat dwaj karani wcześniej obywatele Gruzji i jeden obywatel Litwy. Ale metoda jest nieobca także naszym przestępcom. Czekają gdzieś w banku lub kantorze i obserwują, kto przyjeżdża i dokonuje wypłaty lub wymiany większej ilości gotówki. Gdy kogoś takiego zauważą, jeden z przestępców szybko uszkadza oponę w kole samochodu osoby, która pobrała lub wymieniła większą gotówkę. Dalej już prosto: wystarczy jechać za ofiarą i doczekać się, kiedy zauważy przebicie koła i zajmie się jego wymianą. W tym czasie przestępcom wystarczyło już tylko wykorzystanie nieuwagi właściciela gotówki zajętego naprawą. I zabranie pieniędzy z jego auta. W taki sposób ofiarą złodziei został częstochowianin. Ale zatrzymani, jak ustalono, kradli metodą „na przebite koło” także w Poznaniu, Wrocławiu, Siemianowicach Śląskich, Turku, Łodzi, Koninie i Warszawie. W sumie ukradli – uwaga – ponad pół miliona złotych.
Przestroga dla wszystkich oczywista. Gdy się pobiera gotówkę, trzeba zachować szczególną ostrożność. Jeśli już nam trafi się w takiej sytuacji przebite koło, należy podejrzewać, że może to nie być przypadek, a wynik celowego działania przestępców. Częstochowianin zostawił pieniądze na siedzeniu otwartego auta i zajął się wymianą koła. Gdyby pieniądze zabezpieczył lepiej lub choć na czas wymiany koła zamknął auto – to niewygodne, ale bezpieczne – przestępcy mogliby ponieść porażkę. A pieniądze – zostać przy prawowitym właścicielu. Warto więc pamiętać, że istnieje metoda „na przebite koło”.
Wróćmy do wyroku, bo taki jest finał tej sprawy. Trzej obcokrajowcy zostali najpierw zatrzymani w innej części Polski i tymczasowo aresztowani przez częstochowski sąd rejonowy. O tym pisaliśmy dawniej. Jak podaje Tomasz Ozimek z częstochowskiej prokuratury, teraz Sąd Okręgowy w Warszawie skazał trzech wspomnianych przestępców na kary po 4 lata więzienia i po 10 tys. złotych grzywny. Mają też naprawić szkody wyrządzone dokonanymi przestępstwami – płacąc na rzecz pokrzywdzonych stosowne kwoty pieniędzy. (jar)





Facebook
YouTube
RSS