PROBLEM. To młoda ulica, całkiem niedawno zabudowana. Jak w wielu takich miejscach, domy powstały szybciej niż cywilizowana infrastruktura. No i jest problem. Co gorsze – nie tylko w tym miejscu gminy. A to nie wróży dobrze terminom
Mieszkańcy ulicy Tęczowej – to nieduża ulica, boczna od Dworcowej – nie mają dostępu do wodociągu i kanalizacji. Złożyli ostatnio petycję w sprawie tych instalacji do gminnego samorządu. Obu sieci brakuje tu na odcinku 250 metrów.
Nad problemem pochyliła się najpierw komisja rady miejskiej, potem cała rada miejska. Rozpoznano stanowisko miejskiego zakładu komunalnego i idące za nim wstępne oszacowanie, że aby obie sieci do mieszkańców doprowadzić, potrzeba by było około 200 tysięcy złotych. Przy czym jeszcze podczas obrad komisji burmistrz wypowiedział się, że jest w gminie kilka takich właśnie odcinków, gdzie kanalizacji jeszcze nie ma. Czyli jak na Tęczowej. To ulice takie jak Praga, Sosnowa, Bursztynowa. Krystian Kotynia uważa, że tu trzeba by wspólnie projektować Tęczową i Bursztynową – położoną w pobliżu, przy torach i niedaleko szkoły. No i jako priorytet powinna być woda, potem kanalizacja. Wypowiedziano też na komisji koncepcję, by ustalić kolejność budowy kanalizacji w takich właśnie miejscach, jak Tęczowa – gdzie sieci do tej pory nie ma. Jaki wyszedł z tego efekt?
Komisja odpowiedzialna za petycje uznała, że teraz czas opracować harmonogram budowy sieci wodociągowej i kanalizacyjnej na terenie gminy. I potem budować najpierw tam, gdzie już są ważne projekty do wykorzystania. Jak zatem będzie z Tęczową? Nikt nie wątpi, że wodociąg i kanalizacja są tam potrzebne. Rada miejska uznała petycję mieszkańców za zasadną. Najwyraźniej jednak przyjdzie im na te oczekiwane budowy tutaj poczekać, skoro tyle mowy było o harmonogramie podobnych budów w gminie. Sądzimy, że w przypadku braku wodociągu te terminy nie powinny być jednak odległe. Biorąc to tak na logikę. A jaka będzie praktyka w gminie Krzepice – to czas pokaże. (jar)





Facebook
YouTube
RSS