PROBLEM. Nie po to wprowadzono segregację odpadów i niższe stawki, gdy się ją prowadzi, by taki podział śmieci na kategorie prowadzić tylko pozornie, na pokaz. Zanieczyszczanie jednych frakcji odpadów innymi powoduje znaczny wzrost kosztów ich odbioru. A przecież wiadomo, kto na samym końcu za to zapłaci ze swojej kieszeni w wysokich comiesięcznych opłatach
Problem niedokładnej segregacji odpadów występuje w wielu gminach i to, że na przykład bierzemy akurat Popów, wynika jedynie z tego, że to w tej gminie urzędnicy właśnie zdecydowali się apelować do mieszkańców o większą staranność w tej codziennej czynności. Przy okazji wzrostu stawek w jednej z gmin naszego powiatu mocno podkreślano, że różnica kosztu odbioru śmieci segregowanych i zmieszanych może sprawiać, że firmy, które odpady wywożą, chętnie będą kwalifikować źle posegregowane śmieci jako właśnie odpady zmieszane. I będą podbierać za to odpowiednio wyższe stawki. Choć w praktyce wszystko może zależeć od szczegółów i zapisów kontraktu, warto wiedzieć, że za niestaranne segregowanie gmina może poważnie dostać po kieszeni. A skoro dostanie gmina – to ostatecznie odczują to sami mieszkańcy. Bo cała gospodarka śmieciowa ustawowo musi się finansować składkami mieszkańców. Niedbała segregacja to prosta droga do wyższych stawek za odbiór śmieci.
Na te konsekwencje zwraca teraz uwagę swoich mieszkańców właśnie gmina Popów. Ale wszystkim w naszym regionie warto tę zależność spraw uświadomić.
– Przypominam, że odpady powinny znajdować się w pojemnikach lub workach zgodnie z ich przeznaczeniem. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowej segregacji mieszkańcy korzystający z danej nieruchomości otrzymają protokół złej segregacji. Niestosowanie się do prawidłowej segregacji będzie skutkowało wszczęciem postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia podwyższonej opłaty za gospodarowanie odpadami dla wszystkich mieszkańców korzystających z danej nieruchomości – ostrzega wójt Jan Kowalik.
W gminie Popów taka podwyższona opłata to 35 złotych od osoby. Albo 338 złotych od domku letniskowego – których w gminie nie brakuje.
– Prawidłowa segregacja odpadów komunalnych, a co za tym idzie mniejsza ilość odpadów zmieszanych, ma bezpośredni wpływ na koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w naszej gminie. Nieprzestrzeganie przez mieszkańców zasad segregacji, czyli wrzucanie do pojemnika na odpady zmieszane np. papieru, szkła, plastiku, bioodpadów, zwiększa koszty gospodarowania odpadami – podkreśla śmieciową „oczywistą oczywistość” wójt Kowalik. (jar)


Facebook
YouTube
RSS