UROCZYSTOŚĆ. 21 stycznia, w związku z rocznicą urodzin Wincentego Witosa, premiera Rządu Obrony Narodowej z 1920 roku, jednego z ojców naszej niepodległości, złożono kwiaty pod tablicą upamiętniającą tę postać w Kłobucku
Tablica – odsłonięta zresztą niedawno , w roku ubiegłym – znajduje się na ścianie kościoła św. Marcina w Kłobucku. Tam delegacja starostwa powiatowego – starosta Henryk Kiepura i członek zarządu Maciej Biernacki – złożyła kwiaty dla uczczenia 147. rocznicy urodzin działacza i polityka.
Kim był Wincenty Witos?
To postać, która powinna być znana wszystkim Polakom co najmniej z wkładu w odzyskanie przez Polskę niepodległości po długich latach zaborów. Wincenty Witos to kluczowa i najwybitniejsza po dziś dzień postać polskiego ruchu ludowego. Jednego z tych ruchów, które zdołały dokonać rzeczy kluczowej: przebudzenia świadomości narodowej mieszkańców polskich wsi i zaszczepienia w tych najszerszych masach naszego społeczeństwa uczucia patriotyzmu. Warto tu dodać, że jeszcze w czasie powstania styczniowego chłopi polscy często nie utożsamiali się z walką szlachty z zaborcą, nie poczuwając się do przynależności do tej samej wspólnoty narodowej. Potrzeba było tu wiele pracy u podstaw. I istotną jej część wykonał właśnie między innymi ruch ludowy. Dzięki temu w 1920 roku, gdy groziła nam bolszewicka nawała, polski lud nie stał biernie, jak w powstaniu styczniowym, ale chwycił za broń i, swym czynem zbrojnym, ocalił ojczyznę. Sam Witos stał wtedy na czele rządu, który wyciszył polityczne spory, by wspólnymi siłami bronić się przed wrogiem. W sumie ten wybitny działacz był trzy razy premierem rządów II Rzeczypospolitej. Niestety po zamachu majowym został – jak wielu polskich patriotów, którzy się z Piłsudskim nie zgadzali – skazany przez piłsudczyków na szykany, więziony, pozbawiony przez to zdrowia. Piłsudczykowska Rzeczpospolita haniebnie zapłaciła Witosowi za zasługi. Tym bardziej warto podnosić je i przypominać dzisiaj. By oddać sprawiedliwość. Ale i dlatego, by pilnować, abyśmy w żadnych okolicznościach nie tracili takich postaci w imię przewagi jednej opcji politycznej. (jar)



Facebook
YouTube
RSS