POLICJA. Wiadomo, że droga krajowa to największy ruch uliczny. Nie przejął się tym mieszkaniec gminy Opatów, który jechał tą drogą wieczorem ciągnikiem bez świateł. A może nie przejął się, bo uspokoiły go promile?
To zdarzenie z poniedziałku. Około dziewiątej wieczorem oficer dyżurny kłobuckiej komendy otrzymał anonimowe zgłoszenie.
– Ze zgłoszenia wynikało, że po drodze krajowej numer 43 miał poruszać się nieoświetlony ciągnik rolniczy, który stwarza zagrożenie w ruchu lądowym. Skierowany na miejsce patrol drogówki zauważył opisywany ciągnik w miejscowości Opatów. Pojazd nie posiadał sprawnego tylnego oświetlenia i był niewidoczny dla innych uczestników ruchu, czym stwarzał zagrożenie na drodze – podaje rzecznik kłobuckiej policji, sierż. sztab. Marlena Wiśniewska.
Fakt, że ciągnik nie miał świateł, to tutaj właśnie niejedyny problem.
– Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości 54-letniego kierującego. Okazało się, że miał on w organizmie 2,5 promila alkoholu. Ponadto kierował pojazdem mechanicznym pomimo cofniętych uprawnień – dodaje policjantka.
Teraz sprawą nietrzeźwego kierującego zajmą się teraz kłobuccy kryminalni. Za to wszystko, czego się dopuścił, poniesie karę. Grozi mu wysoka grzywna oraz kara do lat 2 więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje prokurator i sąd. (jar)



Facebook
YouTube
RSS