POLICJA. W naszym powiecie doszło do aktu agresji w takiej formie, jaką znamy chyba tylko z ekranu i relacji z bandyckich dzielnic. Winowajca, całe szczęście, jest już w zasięgu prokuratury
To niebywałe, że tacy drogowi agresorzy znajdują się wśród nas. Bo zdarzenie miało miejsce nie „gdzieś tam”, ale w powiecie kłobuckim.
– Na obsługiwaną przez Wydział Ruchu Drogowego katowickiej komendy wojewódzkiej elektroniczną skrzynkę „Stop agresji drogowej” wpłynął film autorstwa kierującego motocyklem crossowym. Na nagraniu zamieszczonym 3 czerwca na jednym z portali internetowych widoczne jest zdarzenie z terenu powiatu kłobuckiego. Film przedstawia sytuację, w której na drodze zatrzymuje się kierujący motocyklem crossowym oraz samochód osobowy.
Dochodzi do krótkiej wymiany zdań pomiędzy osobami przebywającymi w samochodzie a kierującym jednośladem, po czym kierujący osobówką sięga po przedmiot przypominający strzelbę dwulufową i mierzy z niej w kierunku motocyklisty. Wtedy kierujący jednośladem szybko odjeżdża – podaje szokujące szczegóły rzecznik kłobuckiej policji, sierż. sztab. Marlena Wiśniewska.
Oczywiście policja podjęła niezwłocznie niezbędne działania w celu ustalenia, kim jest agresor. Jego dane uzyskali jeszcze tego samego dnia.
– Kierującym okazał się 39-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego – podaje rzeczniczka policji. Ponieważ z auta mierzono do motocyklisty z czegoś, co wyglądało jak strzelba, policjanci przeszukali miejsce zamieszkania mężczyzny. Było warto.
– U mężczyzny zabezpieczono 3 przedmioty przypominające broń palną, w tym jeden z magazynkiem na kulki plastikowe oraz atrapy amunicji myśliwskiej. Zabezpieczone przedmioty to prawdopodobnie repliki broni palnej.
Opinia biegłego z zakresu broni i balistyki określi dokładnie, czy mogły one służyć do oddania strzału – wyjaśnia Wiśniewska.
Dalej w sprawie zdecyduje prokuratura. Od tej decyzji zależy dalszy los mężczyzny gotowego wpadać w stan agresji, w którym jest zdolny celować do innych.
– Przypominamy, że za nielegalne posiadanie broni palnej grozi do 8 lat pozbawienia wolności – dodaje policjantka.
Wyrozumiały dla agresora okazał się sam motocyklista. Policjanci ustalili, kim jest, ale mężczyzna nie czuje się zagrożony w tej sprawie i nie chce składać wniosku o ściganie dotyczące gróźb karalnych. Film z zajścia można znaleźć w internecie (https://www.youtube.com/watch?v=ogLxNJAignI). Komentarz zostawiamy Czytelnikom. (jar)


Facebook
YouTube
RSS