SZCZEPIENIA. Szczepienia przeciw COVID-19 trwają. Dziś znów mówi się o nich więcej, gdyż w niektórych krajach ponownie wzrasta liczba zakażeń. Tym razem wyjątkowo zaraźliwym wariantem Delta. A według WHO niemal wszystkie obecne hospitalizacje i zgony w USA dotyczą osób niezaszczepionych
Zaszczepieni też nie są zupełnie wolni od ryzyka zakażenia wariantem Delta. Ale podaje się, że przebieg choroby jest w ich wypadku najczęściej łagodny. Że mogą nawet nie zauważyć, że się zarazili. Statystyki odnotowanych zakażeń rosną głównie w grupach niezaszczepionych. Wraz z każdą falą zakażeń rośnie ryzyko kolejnych mutacji koronawirusa. Korzysta on zwłaszcza z rezerwuaru osób podatnych na zakażenia. Każda taka fala to też w praktyce katastrofa dla gospodarki. Nie wiadomo, ile ich będzie, skoro tempo szczepień spadło.
Ilu zaszczepionych w kraju?
Ile osób zaszczepiło się w Polsce? W tym tygodniu odsetek zaszczepionych dwiema dawkami to już około 40 procent mieszkańców Polski. Około – bo liczba ta rośnie powoli każdego dnia. Obie dawki szczepionki przyjęło już ponad 15 milionów osób. Wyższy jest odsetek zaszczepionych choć jedną dawką. Wynosi obecnie około 47 procent. To wciąż daleko do osiągnięcia tak zwanej odporności stadnej. Więc bardzo możliwe, że po krótkim letnim oddechu zawita do nas ta czwarta fala COVID-19. Z kolejnymi przykrymi ograniczeniami. Jakkolwiek mocno nie chciałoby się nam już w ogóle o tym myśleć.
Najniższy procent zaszczepionych jest obecnie we wschodniej części Polski. Najwyższy – w dużych aglomeracjach i w ich otoczeniu. Dziś media donoszą, że niektóre kraje, jak Francja, wprowadzają ograniczenia dla osób, które się nie zaszczepiły. Podejrzewamy, że u nas nic takiego nie nastąpi, a na pewno nie na większą skalę, gdyż to wymaga decyzji politycznej. A najniższy poziom szczepień jest w tych regionach kraju, gdzie najwięcej wyborców ma obecna ekipa rządząca. Słyszy się też o ograniczeniu możliwości korzystania z linii lotniczych przez osoby niezaszczepione. Niekoniecznie korzystają z nich jednak głównie te osoby, które nie chcą skorzystać także ze szczepienia.
Szczepienia w powiecie kłobuckim
Jak my wyglądamy na tle mapy szczepień w kraju? Dane z tego tygodnia podają, że w gminie Kłobuck procent zaszczepionych jest najwyższy w powiecie. Czyli i u nas widoczna jest różnica między większym ośrodkiem i prowincją – jak w kraju między wielkomiejskimi aglomeracjami i tak zwaną ścianą wschodnią. W gminie Kłobuck podwójną dawkę szczepionki otrzymało 44,1 procenta mieszkańców. To lepiej niż średnia krajowa, choć też żaden rewelacyjny wynik. Jeśli wziąć pod uwagę, że w sąsiedniej Częstochowie to 46,6 procenta. W Katowicach 52,5, a w Warszawie – 60 procent.
Kłobuck wypada więc blado na tle większych ośrodków. Ale i tak lideruje w powiecie. W większości gmin procent zaszczepionych nie doszedł do 40. Na szarym końcu jest gmina Opatów, gdzie zaszczepiło się dwoma dawkami zaledwie 34,2 procent mieszkańców. Niewiele więcej, bo 37,7 procent, zaszczepiło się co najmniej jedną dawką. W gminie Kłobuck choć częściowo zaszczepionych jest już blisko 49 procent mieszkańców.
Kto się szczepi?
Największą liczbowo grupę zaszczepionych stanowią u nas osoby w wieku 40-59 lat. Potem, zależnie od gminy, 20-39-latkowie, 60-69-latkowie lub seniorzy od 70 roku życia. Co nie dziwi, najmniej szczepień wykonano w grupie osób poniżej 20 roku życia. Choć i tu nie są to pojedyncze przypadki. To obecnie około 1,4 tysiąca mieszkańców naszego powiatu. (jar)




Facebook
YouTube
RSS