POLICJA. Lato, dobra pogoda, to i u wielu kierowców noga robi się cięższa. I bardziej dociska gaz. Są przekroczenia dozwolonej prędkości. A latem, wbrew pozorom, wcale nie jest znów tak bezpiecznie. Dlatego policja mierzy prędkość i wymierza kary
Zwykle myśli się , że na drodze niebezpiecznie jest zimą, gdy spadnie pierwszy śnieg. Tymczasem wtedy każdy zwalnia, jedzie nad wyraz ostrożnie i najczęściej praktycznie nie ma żadnych drogowych przykrych niespodzianek. Inaczej latem. Ciepło, widno, czasem urlopowo. Niejeden ciśnie gaz ile wlezie. No i są wypadki. Bo prędkość nadal w statystykach jest wśród najczęstszych przyczyn wypadków. Gdy się gna szybciej, niż pozwalają znaki, to się czasem nie zapanuje nad pojazdem.
Policja zna statystyki i na ich podstawie uporczywie mierzy prędkość. I wymierza sprawiedliwość, gdy przyłapie kierowców na piratowaniu. Podczas niedawnej akcji patrole porozstawiano zwłaszcza tam, gdzie sami mieszkańcy – za pomocą Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa – wskazali odcinki dróg, gdzie jeździ się za szybko. Efekty?
Aż 21 przypadków przekroczenia prędkości. W aż dwóch przypadkach skończyło się to dla kierowców szczególnie dotkliwą konsekwencją – zabraniem prawa jazdy na trzy miesiące. To tam, gdzie prędkość była przekroczona w terenie zabudowanym o ponad 50 na godzinę. No właśnie, gdzie tak piratują u nas w powiecie? Gdzie mierzą prędkość, więc nie warto za mocno wciskać gazu?
– W miejscowości Popów przy ulicy Wieluńskiej kierujący dacią przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 kilometrów na godzinę. Skutkowało to zatrzymaniem prawa jazdy, mandatem i punktami karnymi. Również w miejscowości Biała przy ulicy Częstochowskiej doszło do przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym. Takiej, która skutkowała zatrzymaniem prawa jazdy. Jak się okazało, kierujący audi miał już zatrzymane prawo jazdy za wcześniejsze przekroczenie prędkości powyżej 50 w terenie zabudowanym – podaje mł. asp. Marlena Wiśniewska z kłobuckiej policji.
Pomiary prędkości będą prowadzone regularnie. Policja ma kilkanaście takich miejsc w powiecie, gdzie robi to szczególnie często. To takie lokalizacje, gdzie kierowców trzeba dyscyplinować, by nie przekraczali prędkości i nie stwarzali zagrożenia dla innych. Gdzie są te miejsca? Hm, cóż, jeśli widzicie drogę przez wieś, gdzie jest ograniczenie w terenie zabudowanym, a aż chce się przycisnąć gaz, bo droga prosta i pozornie bezpieczna – to może być właśnie to miejsce, gdzie wcale bezpiecznie nie jest. I to, gdzie policja może kontrolować, czy kierowcy przestrzegają limitów prędkości. (jar)


Facebook
YouTube
RSS