POLICJA. Ktoś zamknął małe pieski w worku i porzucił. Policja bada sprawę. Mamy nadzieję, że w finale ktoś się w końcu nauczy, że pewnych rzeczy robić nie wolno
W sobotę 4 września koło Libidzy przypadkowy świadek podczas wykonywania prac polowych znalazł biały worek jutowy zawiązany sznurkiem. W środku zamkniętych było pięć szczeniaków. Dwa z nich uciekły w stronę lasu, a trzy udało się złapać. Dostały jeść i mają właściwą opiekę. Czekają na osoby, które zechcą je zaadoptować.
Oczywiście przypadkowe ocalenie części piesków nie kończy sprawy. Jakieś stworzenie je tam w tym worku bezmyślnie porzuciło. Bezmyślnie – bo człowiek, który dopuszcza się takiego czynu, narusza prawo. Dlatego kłobuccy kryminalni prowadzą w tej sprawie dochodzenie w związku ze znęcaniem się nad szczeniętami ze szczególnym okrucieństwem.
– Osoby posiadające jakiekolwiek informacje w tej sprawie proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Kłobucku, ulica Bohaterów Bitwy pod Mokrą 5, tel. 47 85 82 200 lub pg@klobuck.ka.policja.gov.pl. Gwarantujemy anonimowość – apeluje mł. asp. Marlena Wiśniewska z kłobuckiej policji.
Mamy nadzieję, że winowajcy kara nie minie. I że nikomu nie przyjdzie do głowy, by go kryć. Od dawna nie żyjemy w czasach, gdy właściciel mógł psu czy kotu zrobić krzywdę – i nic mu za to nie groziło. Dziś tych zdanych na nas istot broni też prawo, a nie tylko ludzkie sumienie, którego – jak widać – czasem komuś brakuje. (jar)



Facebook
YouTube
RSS